Departament Sprawiedliwości USA poinformował o rozbiciu platform wykorzystywanych w wieloletniej kampanii cyberwywiadowczej przypisywanej Chinom. Wśród celów były NASA, Rezerwa Federalna, Senat i Departament Sprawiedliwości.
Amerykańskie władze ujawniły skalę wieloletniej kampanii cyberwywiadowczej, którą przypisują podmiotom powiązanym z Chinami. Departament Sprawiedliwości poinformował o przejęciu infrastruktury dwóch platform służących do skanowania i atakowania sieci.
Według władz kampania trwała co najmniej od 2018 r. Na liście celów znalazły się instytucje o szczególnym znaczeniu państwowym: Departament Sprawiedliwości, NASA, Rezerwa Federalna, Senat, Departament Energii i instytucje ochrony zdrowia. Prasarium opisywało wcześniej także rosyjskie działania w polskiej infosferze.
Cyberwywiad jako narzędzie państwowej rywalizacji
Waszyngton twierdzi, że narzędzia były rozwijane przez chińską firmę Nanjing Xinjiuwei Network Technology Company i wykorzystywane przez aktorów działających na rzecz chińskich struktur państwowych. Pekin odrzuca oskarżenia o prowadzenie cyberataków i zarzuca USA polityzowanie bezpieczeństwa cyfrowego.
Sprawa pokazuje, że państwowy cyberwywiad nie ogranicza się do kradzieży pojedynczych dokumentów. Celem jest długotrwały dostęp do sieci, rozpoznanie podatności i możliwość uruchomienia kolejnych operacji w dogodnym momencie.
Dla państw europejskich najważniejszy wniosek dotyczy zależności technologicznych i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw. Atak na amerykańskie instytucje jest również ostrzeżeniem dla administracji i firm w Polsce, które korzystają z podobnych systemów sieciowych.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
