Gen. Leon Komornicki ostrzega, że rosyjska presja na Polskę i państwa NATO może przechodzić przez kolejne etapy: od wojny hybrydowej, przez destabilizację polityczną, aż po działania konwencjonalne. Jego słowa są jednym z najmocniejszych ostrzeżeń w dzisiejszej debacie o bezpieczeństwie.
Sabotaż ma wywołać strach i podziały
Komornicki interpretuje akty dywersji, podpalenia i inne działania destabilizacyjne jako element rosyjskiej wojny hybrydowej. Celem nie musi być natychmiastowe wyrządzenie ogromnych szkód materialnych. Ważniejsze może być poczucie chaosu i przekonanie, że państwo nie potrafi ochronić obywateli.
Według generała Rosja próbuje osłabiać społeczeństwa państw NATO, polaryzować debatę publiczną i zwiększać presję polityczną.
Najgroźniejszy byłby kryzys polityczny
Komornicki wskazuje, że kolejnym etapem po skutecznych działaniach hybrydowych może być kryzys polityczny. W rosyjskim modelu operacyjnym taki okres destabilizacji może poprzedzać działania o charakterze konwencjonalnym.
To nie jest prognoza, że wojna wybuchnie jutro. Jest to jednak ostrzeżenie, że bezpieczeństwo kraju zależy nie tylko od liczby czołgów i samolotów, ale również od odporności instytucji, społeczeństwa i systemu informacyjnego.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
