Dla polskich służb pytanie nie brzmi już, czy Rosja prowadzi działania hybrydowe przeciw Polsce, ale jak dużą skalę mogą one osiągnąć. Władze mówią o rozpoznawaniu infrastruktury, dywersji, cyberatakach i operacjach informacyjnych, których celem jest osłabienie państwa od środka.
Od obserwacji do aktów dywersji
Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak mówił o osobach rozpoznających obiekty w Polsce i o wcześniejszych aktach dywersji. Władze łączą z rosyjską aktywnością także agresję cybernetyczną i działania szpiegowskie.
Logika takich operacji polega na tym, że pojedyncze zdarzenia mogą wyglądać jak przypadkowe incydenty. Dopiero po ich zestawieniu widać próbę testowania reakcji państwa i tworzenia poczucia zagrożenia.
Państwo może chronić kolej, lotniska, energetykę czy sieci teleinformatyczne, ale trudniej zabezpieczyć debatę publiczną przed strachem, plotkami i celowo podsycanymi konfliktami.
Właśnie dlatego walka z wojną hybrydową nie kończy się na działaniach policji i wojska. Równie ważne są sprawne instytucje, wiarygodna komunikacja i szybkie prostowanie fałszywych informacji.
Źródła
- Służby specjalne – Tomasz Siemoniak: To Rosja jest zagrożeniem dla Polski i Zachodu
- Gov.pl – raport Poland as a Target of Russian Hybrid Attacks
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
