Burza po wypowiedzi Jacka Bartosiaka nie wynika wyłącznie z historycznego sporu o pańszczyznę czy industrializację. Uderza w znacznie bardziej współczesne pytanie: czy Polacy wierzą, że ich państwo potrafi samodzielnie planować, reformować się i konsekwentnie realizować wieloletnie cele.

Krytyka państwa łatwo staje się krytyką narodu

W polskiej debacie politycznej ocena jakości instytucji często szybko przechodzi w spór o patriotyzm. Jedni odbierają krytykę jako niezbędny warunek poprawy państwa, inni jako utrwalanie przekonania o polskiej niższości.

To właśnie dlatego teza Bartosiaka uruchomiła tak mocne emocje. Nie chodzi tylko o to, kto przeprowadzał reformy w przeszłości, ale o pytanie, czy współczesne elity potrafią projektować państwo na dekady.

Państwo potrzebuje zaufania, ale także krytyki

Bez zaufania obywatele trudniej akceptują kosztowne reformy i długoterminowe inwestycje. Z drugiej strony bez krytycznej oceny instytucji łatwo zamienić patriotyzm w przekonanie, że każda krytyka jest atakiem.

Najważniejsze informacje

Spór po programie Kanału Zero pokazuje więc bardziej fundamentalny problem niż jedna wypowiedź geopolityka: jak mówić o słabościach państwa, nie odbierając obywatelom poczucia sprawczości.

Źródła

REKLAMA Miejsce dla Twojej marki w Prasarium Dotrzyj do tysięcy zaangażowanych czytelników codziennie. Sprawdź ofertę

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”