Koalicja Obywatelska nadal prowadzi w sondażach, ale przewaga nad rywalami nie daje Donaldowi Tuskowi komfortu. Problemem jest słabość części obecnych partnerów koalicyjnych. Jeśli PSL i Polska 2050 nie przekroczą progów, nawet zwycięstwo KO może nie wystarczyć do zbudowania większości.
Pierwsze miejsce nie oznacza większości
W badaniu IBRiS KO uzyskała 27,5 proc. poparcia. Jednocześnie PSL zanotowało 4 proc., a Polska 2050 1,4 proc., czyli oba ugrupowania znalazły się poniżej progu wyborczego.
To zasadniczo zmienia matematykę mandatów. Głosy oddane na partie, które nie wchodzą do Sejmu, są pomijane przy podziale miejsc, ale nie oznacza to automatycznie korzyści wyłącznie dla największego ugrupowania.
Tusk potrzebuje partnerów zdolnych przekroczyć próg
KO może wygrać wybory i jednocześnie znaleźć się w sytuacji, w której nie ma oczywistej większości. Lewica pozostaje potencjalnym partnerem, ale sama nie musi wystarczyć.
Im bardziej rozdrobniona staje się scena polityczna, tym większe znaczenie będą miały nie tylko wyniki dwóch największych partii, lecz także każdy wynik w okolicach pięcioprocentowego progu.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
