Wołodymyr Zełenski twierdzi, że Rosja przekazała Korei Północnej technologię dronów odrzutowych. Nie ma niezależnego potwierdzenia zakresu transferu, ale sam mechanizm współpracy Moskwy i Pjongjangu jest dobrze udokumentowany: Korea Północna dostarcza Rosji amunicję i rakiety, a Zachód od dawna obawia się, że w zamian otrzymuje know-how potrzebne do rozwoju bardziej zaawansowanego uzbrojenia.
Od amunicji do technologii
W pierwszej fazie współpracy wojskowej relacja była stosunkowo prosta. Rosja potrzebowała ogromnych ilości amunicji artyleryjskiej i pocisków, których zużywa w Ukrainie więcej, niż była w stanie szybko odtworzyć własna produkcja. Korea Północna dysponowała dużymi zapasami kompatybilnej amunicji i własnym przemysłem rakietowym. Według informacji zachodnich i południowokoreańskich Pjongjang przekazywał Rosji pociski artyleryjskie oraz rakiety balistyczne. Z punktu widzenia Korei Północnej sama zapłata finansowa nie jest jednak najcenniejszą możliwą korzyścią.
Największą wartość ma dostęp do technologii, których rozwój był przez lata utrudniany przez sankcje, izolację i ograniczenia przemysłowe. Może chodzić o napędy, systemy naprowadzania, elektronikę, materiały, rozwiązania lotnicze oraz wiedzę zebraną podczas rzeczywistego użycia uzbrojenia. Właśnie dlatego deklaracja Zełenskiego o dronach odrzutowych zwraca uwagę bardziej niż kolejna dostawa amunicji.
Dron odrzutowy zmienia tempo ataku
Rosja coraz częściej wykorzystuje szybsze bezzałogowce uderzeniowe napędzane silnikami odrzutowymi. Dla obrony powietrznej oznacza to krótszy czas reakcji, trudniejsze przechwycenie i konieczność stosowania droższych środków. Ukraina rozwija nowe drony przechwytujące właśnie dlatego, że klasyczne systemy i ciężkie karabiny nie wystarczają wobec szybkich celów lecących na zmiennych wysokościach.
Jeśli część tej technologii trafiła do Korei Północnej, Pjongjang może skrócić własną drogę rozwojową. Nie oznacza to automatycznie, że Korea Północna otrzyma gotowy, w pełni działający rosyjski system. Transfer może obejmować pojedyncze podzespoły, dokumentację, rozwiązania konstrukcyjne albo wyniki testów. Każdy z tych wariantów jest jednak istotny, bo północnokoreański przemysł zbrojeniowy potrafi szybko adaptować rozwiązania do własnych platform.
Ryzyko dla Korei Południowej i Japonii
Najbardziej bezpośrednie skutki dotyczą Korei Południowej i Japonii. Oba państwa inwestują w obronę przeciwrakietową, ale masowe użycie tanich dronów tworzy inny problem niż klasyczny atak rakietowy. Obrona musi radzić sobie jednocześnie z dużą liczbą celów, bardzo krótkim czasem reakcji i niekorzystną relacją kosztów, gdy do zniszczenia taniego drona używany jest kosztowny pocisk przeciwlotniczy.
Korea Północna przeprowadziła również kolejny test pocisku hipersonicznego średniego zasięgu. Sam test nie dowodzi rosyjskiego transferu technologii rakietowej, a Zełenski zastrzegł, że nie ma pewności w tej kwestii. Pokazuje jednak, że Pjongjang równolegle rozwija kilka klas uzbrojenia, które razem mogą utrudniać obronę państw regionu.
Co może otrzymać Rosja w zamian
Współpraca działa w obie strony. Rosja otrzymuje dostęp do dużych zapasów amunicji, rakiet i potencjalnie personelu. Dla Moskwy oznacza to możliwość utrzymywania wysokiej intensywności wojny bez całkowitego uzależnienia od własnego tempa produkcji. Korea Północna z kolei dostaje pieniądze, surowce, żywność i możliwość testowania swojej broni w realnym konflikcie pośrednio, poprzez rosyjskie użycie.
Najbardziej niebezpieczny scenariusz nie polega więc na jednym spektakularnym transferze. To stopniowe powstawanie ekosystemu, w którym oba państwa wymieniają się tym, czego drugiej stronie brakuje. Im dłużej trwa wojna, tym więcej danych, doświadczeń bojowych i technologii może krążyć między Moskwą a Pjongjangiem. Dla NATO oraz sojuszników USA w Azji oznacza to konieczność patrzenia na oba teatry bezpieczeństwa jako coraz mocniej połączone.
Ważny jest także wymiar przemysłowy. Rosja przez cztery lata wojny zbudowała ogromny rynek testowy dla nowych konstrukcji bezzałogowych: od prostych dronów kamikadze po systemy odrzutowe i przechwytujące. Każdy cykl użycia bojowego daje producentom dane o awaryjności, odporności na zakłócenia, skuteczności nawigacji i podatności na konkretne środki obrony. Jeżeli choć część takich danych trafia do Korei Północnej, wartość transferu może być większa niż wartość pojedynczej partii sprzętu, bo pozwala ominąć kosztowny etap wieloletnich prób.
Z punktu widzenia Zachodu szczególnie trudne jest to, że sankcje działają na technologie podwójnego zastosowania wolniej niż na gotowe systemy. Elektronika, silniki, łożyska, układy sterowania i oprogramowanie mogą być pozyskiwane pośrednio, przez sieci handlowe i państwa trzecie. Współpraca rosyjsko-północnokoreańska może dodatkowo ułatwiać obchodzenie ograniczeń, ponieważ oba kraje mają wieloletnie doświadczenie w funkcjonowaniu pod presją sankcyjną.
Nie oznacza to, że powstaje jednolity rosyjsko-północnokoreański przemysł zbrojeniowy. Interesy obu państw nie są identyczne, a Moskwa nie musi chcieć przekazywać najbardziej wrażliwych rozwiązań. Jednak nawet selektywna wymiana może przesuwać granicę możliwości Pjongjangu. Dla Seulu i Tokio najważniejsze będzie więc nie samo potwierdzenie jednego transferu, lecz obserwowanie zmian w konstrukcji północnokoreańskich dronów, rakiet i systemów dowodzenia w kolejnych miesiącach.
Dodatkową niewiadomą pozostaje skala współpracy szkoleniowej i dostęp do rosyjskich doświadczeń z pola walki. Nawet bez przekazywania pełnych projektów możliwość konsultowania konstrukcji i analizowania skutków użycia broni może przyspieszać kolejne północnokoreańskie programy.
Źródła
Reuters – deklaracja Zełenskiego: https://www.reuters.com/business/aerospace-defense/ukraine-believes-russia-shared-jet-drone-technology-with-north-korea-says-2026-10-04/
Associated Press – rosyjskie drony odrzutowe: https://apnews.com/article/283719b545b3abc469dc6cdd3577b22c
Reuters – test pocisku hipersonicznego KRLD: https://www.reuters.com/world/asia-pacific/north-korea-says-it-conducted-intermediate-range-strategic-missile-drill-2026-10-03/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
