Bruksela chce uprościć przetargi i mocniej premiować jakość, bezpieczeństwo dostaw oraz europejską produkcję. Dla polskich firm może to oznaczać więcej szans, ale też konieczność udowodnienia, że oferta daje coś więcej niż najniższą cenę.

Komisja Europejska zaproponowała przebudowę systemu zamówień publicznych wartego około 2,5 bln euro rocznie. Trzy dyrektywy mają zostać zastąpione jednym prostszym zestawem reguł, a firmy mają korzystać z ogólnounijnej platformy cyfrowej. Celem jest ograniczenie biurokracji i ułatwienie udziału w przetargach także mniejszym przedsiębiorstwom.

Najbardziej praktyczna zmiana dotyczy kryteriów oceny. W części postępowań jakość ma mieć co najmniej 30-procentową wagę, a przy kontraktach pracochłonnych jeszcze większą. Nowe przepisy pozwalałyby też preferować oferty z wysokim udziałem komponentów z UE i ograniczać dostęp firm z państw, które nie zapewniają wzajemnego dostępu do swoich rynków.

Dla Polski to nie jest wyłącznie spór o hasło „kupuj europejskie”. Krajowe firmy z sektora przemysłowego, energetycznego, obronnego i IT mogą zyskać, jeśli bezpieczeństwo łańcucha dostaw zacznie liczyć się równie mocno jak cena. Z drugiej strony zamawiający będą musieli nauczyć się oceniać wartość oferty bardziej precyzyjnie, aby nowe kryteria nie zamieniły się w pole do sporów i odwołań.

Źródła

Reuters: https://www.reuters.com/world/china/eu-proposes-simpler-public-tender-rules-buy-european-criteria-cut-foreign-2026-09-09/

REKLAMA Miejsce dla Twojej marki w Prasarium Dotrzyj do tysięcy zaangażowanych czytelników codziennie. Sprawdź ofertę

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”