Blisko 70 proc. respondentów w pięciu największych państwach Unii Europejskiej sprzeciwia się odgórnemu narzucaniu elektromobilności – wynika z opublikowanego badania. W grupie badanych znalazła się również Polska.
Cena i infrastruktura pozostają barierą
Debata o elektromobilności coraz mniej dotyczy samej technologii, a coraz bardziej kosztów transformacji. Dla gospodarstw domowych podstawowe znaczenie mają ceny aut, dostęp do ładowarek oraz wartość odsprzedaży samochodu.
Duża rezerwa wobec przymusowych terminów nie musi oznaczać odrzucenia aut elektrycznych. Pokazuje raczej, że wyborcy oczekują możliwości wyboru i stopniowego dostosowania infrastruktury.
Polityczny problem dla UE
Bruksela chce ograniczać emisje z transportu, ale presja społeczna może wymuszać korekty tempa regulacji. Szczególnie w Europie Środkowej park samochodowy jest starszy, a dochody gospodarstw domowych niższe niż w najbogatszych krajach Zachodu.
Tempo transformacji pozostaje politycznym sporem
Dla Polski oznacza to spór nie tylko o klimat, lecz także o konkurencyjność przemysłu motoryzacyjnego i koszty codziennego transportu.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
