Liczba bezrobotnych w Niemczech przekracza 3 mln drugi miesiąc z rzędu w danych nieodsezonowanych. Po korekcie sezonowej bezrobocie wzrosło o 4 tys. osób, mniej niż oczekiwali ekonomiści, a stopa bezrobocia pozostała na poziomie 6,4 proc.
Słaby rynek pracy kontrastuje z pierwszymi sygnałami poprawy koniunktury i ma znaczenie dla polskiego eksportu oraz migracji.
Rynek pracy pozostaje ospały
Reuters podaje, że po uwzględnieniu sezonowości liczba bezrobotnych wzrosła do 2,996 mln. W danych surowych było to 3,061 mln osób. Szefowa Federalnej Agencji Pracy Andrea Nahles oceniła, że poza zwykłymi wahaniami sezonowymi rynek wykazuje niewiele dynamiki.
Niemiecka gospodarka przez dłuższy czas zmagała się ze słabym przemysłem, wysokimi kosztami energii i ostrożnością inwestycyjną. Firmy ograniczały rekrutację, nawet jeśli nie przeprowadzały masowych zwolnień.
Dla Polski ważne są zamówienia z niemieckiego przemysłu
Niemcy pozostają najważniejszym partnerem handlowym Polski. Słaby popyt i inwestycje po drugiej stronie Odry szybko przekładają się na portfele zamówień polskich dostawców komponentów, transportu i usług.
Są jednak pierwsze sygnały stabilizacji: wskaźnik klimatu biznesowego Ifo wzrósł, a tempo redukcji zatrudnienia spowolniło. Jeżeli poprawa utrzyma się jesienią, presja na rynek pracy może zacząć słabnąć. Na razie dane nie dają jednak podstaw do mówienia o wyraźnym przełomie.
Niemiecki rynek pracy długo uchodził za wyjątkowo odporny na spowolnienie. Firmy częściej skracały czas pracy lub ograniczały rekrutację, niż zwalniały doświadczonych pracowników. Przekroczenie 3 mln bezrobotnych w danych nieodsezonowanych ma więc znaczenie psychologiczne, choć część wzrostu wynika z typowej sezonowości wakacyjnej.
Największym problemem jest słabość przemysłu i inwestycji. Branża motoryzacyjna przechodzi kosztowną transformację, energochłonne firmy mierzą się z wysokimi kosztami, a eksport zależy od globalnego popytu. Jeżeli nowe zamówienia nie wzrosną, firmy mogą przestać ograniczać się do zamrożenia wakatów i częściej redukować etaty.
Dla Polski niemiecki rynek pracy ma podwójne znaczenie. Po pierwsze wpływa na popyt na polski eksport. Po drugie zmienia atrakcyjność emigracji zarobkowej. Jeżeli Niemcy oferują mniej nowych miejsc pracy, a polskie płace rosną, naturalnie maleje liczba osób gotowych przenieść życie za Odrę.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
