Brent i WTI ponownie spadły, bo rynek zaczął wyceniać możliwość złagodzenia zakłóceń w Cieśninie Ormuz. Katar ma wznowić rozmowy z Iranem, a Teheran i Oman pracują nad zasadami ruchu w cieśninie.

Ceny ropy spadają kolejny dzień. Kontrakty na Brent zeszły w okolice 87 dolarów za baryłkę, a amerykańska WTI w okolice 82 dolarów. Głównym czynnikiem jest nadzieja, że kanał dyplomatyczny wokół Iranu i państw Zatoki pozwoli ograniczyć ryzyko dla żeglugi w Cieśninie Ormuz.

Według Reutersa Iran i Oman pracują nad szczegółami porozumienia dotyczącego kontroli ruchu w cieśninie. Dodatkowo premier Kataru ma odwiedzić Iran w celu ponownego uruchomienia rozmów politycznych. Prasarium opisywało wcześniej także problemy rosyjskiego rynku paliw.

Ormuz nadal pozostaje największym ryzykiem

Ormuz jest kluczowy dla globalnego rynku energii. Przed wojną przez cieśninę przechodziła około jedna piąta światowych dostaw ropy drogą morską. Każda groźba blokady szybko podnosi ceny transportu, ubezpieczeń i samych surowców.

Spadek cen nie oznacza jednak, że ryzyko zniknęło. Produkcja i logistyka w regionie pozostają zakłócone, a część rafinerii w Bliskim Wschodzie i Rosji pracuje z ograniczeniami. To szczególnie ważne dla rynku diesla, gdzie zapasy są napięte.

Dla Polski tańsza ropa oznacza szansę na niższe koszty importu i mniejszą presję inflacyjną. Warunkiem jest jednak trwałe otwarcie szlaków i brak nowej eskalacji militarnej.

Źródła

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”