Rosyjskie uderzenia coraz mocniej przenoszą koszt wojny z frontu do ukraińskiej gospodarki. Reuters opisuje zatrzymanie części przemysłu, spadek wpływów podatkowych i rosnące wydatki wojskowe. Jednocześnie projekt budżetu na 2027 rok przewiduje rekordowe nakłady na obronę, a ponad 32 mld dolarów potrzebnego finansowania zewnętrznego nie ma jeszcze pełnego pokrycia. Dla Kijowa problemem staje się nie tylko zdobycie broni, lecz utrzymanie państwa w ruchu.

Najpierw wojna niszczy miejsca pracy, potem wpływy do budżetu

Najbardziej widocznym przykładem jest przemysłowy Krzywy Róg, gdzie rosyjskie ataki uderzyły w zakłady metalurgiczne, energetykę i transport. Jeżeli duży zakład ogranicza lub zatrzymuje produkcję, państwo traci kilka rodzajów dochodów naraz: podatki od firm, wynagrodzeń, eksportu i zakupów pracowników. Jednocześnie samorząd musi utrzymywać szkoły, szpitale, transport i awaryjne źródła energii. W skali całego kraju podobny mechanizm dotyczy portów, energetyki, rolnictwa i przemysłu ciężkiego.

Reuters wskazuje, że Ukraina potrzebuje w tym roku dziesiątek miliardów dolarów na podstawowe wydatki państwa i obronę, podczas gdy rosyjskie naloty pogarszają warunki prowadzenia biznesu. Im dłużej trwa ten proces, tym trudniej finansować wojnę z podatków krajowych. W efekcie rośnie znaczenie kredytów, grantów i innych form wsparcia z zagranicy.

Budżet 2027 pokazuje skalę presji

Ukraiński rząd zaplanował na bezpieczeństwo i obronę około 4,885 bln hrywien. Według oficjalnych dokumentów to prawie 44 proc. prognozowanego PKB i zdecydowanie największa pozycja wydatkowa. Jednocześnie państwo musi finansować emerytury, wynagrodzenia sektora publicznego, ochronę zdrowia, edukację i odbudowę infrastruktury. Tych wydatków nie można po prostu wyłączyć na czas wojny.

Ministerstwo Finansów Ukrainy szacuje zewnętrzne potrzeby finansowe na 2027 rok na 52,6 mld dolarów. Około 20 mld ma już wskazane źródła, natomiast mniej więcej 32,6 mld nadal wymaga potwierdzenia. Ta luka nie oznacza automatycznie niewypłacalności, bo rozmowy z Unią Europejską, Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Bankiem Światowym i państwami partnerskimi trwają. Pokazuje jednak, jak bardzo zdolność Ukrainy do kontynuowania wojny zależy od przewidywalności zagranicznego finansowania.

Pomoc jest związana z reformami

Problem polega na tym, że część pieniędzy nie jest bezwarunkowa. UE i międzynarodowe instytucje finansowe wymagają zmian w systemie podatkowym, administracji i mechanizmach antykorupcyjnych. Dla władz w Kijowie tworzy to trudne napięcie: reformy trzeba prowadzić w czasie wojny, gdy parlament i administracja działają pod presją bombardowań, a część społeczeństwa oczekuje przede wszystkim wydatków na obronę i pomoc socjalną.

Z punktu widzenia partnerów warunkowość jest jednak nieunikniona. Skala wsparcia jest tak duża, że rządy państw UE muszą wykazywać swoim wyborcom, iż pieniądze są kontrolowane i powiązane z trwałymi zmianami. Każde opóźnienie reform może więc przełożyć się na opóźnienie transzy, a to z kolei uderza w płynność finansową ukraińskiego państwa.

Największe ryzyko to sprzężenie zwrotne

Najbardziej niebezpieczny scenariusz nie polega na jednym nagłym bankructwie. Groźniejsze jest stopniowe sprzężenie: rosyjskie ataki ograniczają produkcję i eksport, niższe wpływy podatkowe zwiększają zależność od zagranicy, opóźnienia w finansowaniu przesuwają inwestycje i płatności, a pogorszenie warunków dla biznesu dalej obniża przychody. Ukraina próbuje przeciąć ten mechanizm, chroniąc energetykę i porty, wspierając produkcję obronną i utrzymując podstawowe funkcje państwa.

Dla Polski i całej wschodniej flanki NATO jest to kwestia bezpieczeństwa, a nie tylko finansów publicznych sąsiada. Jeżeli ukraińska gospodarka utrzyma zdolność działania, Kijów będzie w stanie dłużej finansować własną obronę i ograniczać koszt ponoszony przez sojuszników. Jeżeli baza podatkowa będzie się kurczyć szybciej niż napływ pomocy, ciężar utrzymania państwa będzie coraz bardziej przesuwał się na UE, USA i międzynarodowe instytucje.

Dodatkowym obciążeniem jest koszt odbudowy infrastruktury, który konkuruje z wydatkami wojskowymi o te same zasoby finansowe i wykonawcze. Naprawa transformatora, linii kolejowej czy terminala portowego nie może być odkładana bez końca, bo bez niej spada zdolność gospodarki do generowania dochodów. Każda taka inwestycja ma więc podwójny charakter: cywilny i strategiczny. Jeżeli partnerzy zagraniczni finansują odbudowę energetyki lub transportu, pośrednio zmniejszają presję na ukraiński budżet obronny. Z kolei brak szybkich napraw może sprawić, że nawet dobrze finansowana armia będzie działała w coraz słabszym otoczeniu gospodarczym. To dlatego Kijów zabiega o to, by wsparcie wojskowe, budżetowe i infrastrukturalne było traktowane jako jeden system, a nie trzy osobne programy.

2027 będzie testem przewidywalności Zachodu

Najważniejszym pytaniem nie jest więc, czy Ukraina otrzyma kolejną pojedynczą transzę, lecz czy uda się zbudować wieloletni, przewidywalny model finansowania. Wojna weszła w fazę, w której decyzje budżetowe są elementem strategii militarnej. Rosja próbuje podnosić gospodarczy koszt oporu, uderzając w przemysł, energię i logistykę. Odpowiedzią Kijowa i jego partnerów musi być nie tylko naprawa zniszczeń, lecz stabilne finansowanie państwa na tyle długo, by presja ekonomiczna nie osiągnęła celu, którego nie udało się osiągnąć militarnie.

Źródła

Reuters: https://www.reuters.com/world/europe/ukraine-scrambles-money-fight-war-russian-strikes-batter-economy-2026-10-05/

Rząd Ukrainy – projekt budżetu 2027: https://www.kmu.gov.ua/en/news/stiikist-zarady-rozvytku-uriad-skhvalyv-proiekt-derzhbiudzhetu-2027

Rząd Ukrainy – potrzeby finansowania zewnętrznego: https://www.kmu.gov.ua/en/news/ukrainska-platforma-donoriv-ukraina-ta-mizhnarodni-partnery-obhovoryly-shliakhy-pokryttia-finansovykh-potreb-na-2027-rik

REKLAMA Miejsce dla Twojej marki w Prasarium Dotrzyj do tysięcy zaangażowanych czytelników codziennie. Sprawdź ofertę

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”