Na części przejść granicznych z Ukrainą ciężarówki muszą czekać wiele godzin. Dane polskich służb granicznych z 4 października pokazywały w ciągu dnia m.in. kilkunastogodzinne kolejki w Dorohusku, Hrebennem, Korczowej i Medyce.
Czasy oczekiwania zmieniają się w ciągu doby, dlatego przed wyjazdem przewoźnicy powinni sprawdzać bieżące dane na portalu granica.gov.pl. W porannych i dziennych aktualizacjach najtrudniejsza sytuacja dotyczyła samochodów ciężarowych powyżej 7,5 tony.
W zależności od przejścia podawane wartości sięgały od kilku do kilkunastu godzin. Dla samochodów osobowych i autobusów kolejki były znacznie krótsze albo nie występowały. Różnice wynikają z natężenia ruchu towarowego, odpraw i przepustowości poszczególnych terminali.
Dla firm transportowych kilka dodatkowych godzin na granicy oznacza realny koszt: opóźnienia dostaw, trudniejsze planowanie czasu pracy kierowców i wyższe koszty paliwa. Sytuacja ma znaczenie również dla eksportu i importu między Polską a Ukrainą, zwłaszcza przy rosnącej presji na lądowe szlaki logistyczne.
Kolejki na przejściach mogą zmieniać się bardzo szybko wraz z falami ruchu ciężarowego. Dlatego podawane wartości nie są prognozą na cały dzień, lecz bieżącą informacją operacyjną. Dla przewoźników praktyczne znaczenie ma sprawdzanie danych tuż przed dojazdem do granicy i uwzględnianie alternatywnych tras.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
