Amerykański ambasador przy NATO Matthew Whitaker skrytykował tempo zwiększania czeskich wydatków obronnych. Według Reutersa w 2026 roku mają one wynieść około 1,7–1,8 proc. PKB.
Spór pojawił się podczas Prague Defence Summit, gdzie jednym z głównych tematów była trwałość finansowania obronności w NATO. Czechy zobowiązały się dojść do poziomu 2 proc. PKB w 2027 roku. Jednocześnie Sojusz przyjął w Hadze długoterminowy cel obejmujący 3,5 proc. PKB na podstawowe wydatki wojskowe oraz dodatkowe 1,5 proc. na infrastrukturę i inne potrzeby związane z bezpieczeństwem do 2035 roku.
Praga wskazuje na ograniczenia budżetowe
Premier Andrej Babiš broni wolniejszego tempa wzrostu nakładów, wskazując na konieczność finansowania także infrastruktury i ochrony zdrowia. Z perspektywy Waszyngtonu problemem jest jednak nierówny podział kosztów odstraszania w Europie. Debata ma znaczenie również dla państw regionu, bo Czechy uczestniczą w wielu wspólnych programach wojskowych i logistycznych NATO. Sam poziom procentowy nie rozstrzyga jeszcze o realnych zdolnościach: liczą się również zakupy sprzętu, zapasy amunicji, gotowość jednostek i możliwość szybkiego zwiększenia produkcji przemysłowej. Whitaker podkreślał, że sojusznicze deklaracje muszą przekładać się na realne i trwałe finansowanie, a nie tylko na odległe cele polityczne.
Źródła
IISS Prague Defence Summit: https://www.iiss.org/events/prague-defence-summit/prague-defence-summit-2026/plenary-sessions/concluding-plenary/
Reuters: https://www.reuters.com/world/us-envoy-raps-czech-republic-lagging-defence-spending-2026-09-18/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
