Państwa Unii Europejskiej mają omawiać sposób wspólnego reagowania na poważne operacje hybrydowe, zanim sytuacja osiągnie próg uruchomienia art. 5 NATO. Temat trafia na spotkanie ministrów obrony w Brukseli.
Według informacji przytaczanych przez „Financial Times” i europejskie media dyskusja obejmuje procedurę, która pozwoliłaby szybciej koordynować działania państw UE po sabotażu, cyberataku, zakłócaniu infrastruktury lub innych incydentach przypisywanych wrogim podmiotom. Komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius przekonuje, że przy „wojnie hybrydowej” potrzebna jest także hybrydowa obrona i odstraszanie.
Debata przyspieszyła po serii zdarzeń, o które część europejskich rządów oskarża Rosję. Nie wszystkie incydenty mają ten sam stopień potwierdzenia, dlatego kluczowym problemem pozostaje wspólna ocena odpowiedzialności i dobór proporcjonalnej odpowiedzi. Mechanizm miałby uzupełniać NATO, a nie zastępować sojusznicze zobowiązania.
Dla Polski temat ma znaczenie bezpośrednie: dotyczy ochrony infrastruktury, przestrzeni powietrznej, sieci teleinformatycznych i odporności państwa. Jeśli ministrowie uzgodnią polityczny kierunek prac, kolejnym krokiem będzie określenie, jakie środki można uruchamiać wspólnie oraz kto podejmuje decyzję w sytuacji, która nie jest klasycznym atakiem zbrojnym.
Źródła: 1. Money.pl / Financial Times — https://www.money.pl/polityka/mobilizacja-w-ue-rosja-musi-poczuc-bol-7334181940672736a.html
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
