Szef europejskiego koncernu obronno-technologicznego Thales wezwał do większych inwestycji w narzędzia cyberobrony wykorzystujące sztuczną inteligencję. Jego zdaniem skala i tempo ataków wspomaganych przez AI rosną bardzo szybko.
Patrice Caine mówił podczas prezentacji nowych narzędzi cyberbezpieczeństwa, że napastnicy mogą dzięki modelom AI szybciej przygotowywać złożone operacje, a część systemów zyskuje coraz większą autonomię. Thales pokazał m.in. rozwiązania chroniące przed atakami wspomaganymi przez AI oraz współpracę z Google Cloud dotyczącą bezpiecznego używania sztucznej inteligencji w firmach.
Państwa i infrastruktura krytyczna na celowniku
Koncern podkreśla zmianę profilu zagrożeń. Za częścią operacji stoją nie tylko grupy przestępcze, lecz także podmioty powiązane z państwami, a ataki obejmują administrację i prywatne firmy odpowiedzialne za usługi krytyczne. Europejskie rządy wiążą wzrost ryzyka również z rosyjskimi działaniami hybrydowymi, czemu Moskwa zaprzecza.
Wniosek dla firm i instytucji jest praktyczny: narzędzia obronne muszą działać w tempie zbliżonym do systemów używanych przez atakujących. Oznacza to większe wydatki na automatyczne wykrywanie anomalii, analizę ruchu i ochronę modeli AI, ale także konieczność zachowania kontroli człowieka nad decyzjami o wysokim ryzyku.
Źródła
Reuters: https://www.reuters.com/world/fight-ai-with-ai-thales-ceo-tells-cybersecurity-gathering-2026-10-01/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
