Unia Europejska przyjęła reformę systemu celnego, która mocniej przenosi odpowiedzialność na platformy sprzedające towary z państw trzecich. Do 1 listopada ma pojawić się unijna opłata manipulacyjna od małych przesyłek. Dla konsumentów oznacza to mniej „niewidzialnych” kosztów po stronie urzędów, ale potencjalnie wyższe ceny części zakupów.
UE zaostrza zasady dla tanich przesyłek i platform e-commerce
Nowy kodeks celny zakłada, że platformy e-commerce spoza UE mają odpowiadać za dopełnienie formalności celnych i zapłatę należności, zamiast przerzucać ten obowiązek na końcowego klienta. To duża zmiana w modelu obsługi milionów drobnych przesyłek przychodzących do Europy.
Rada UE informuje również o stworzeniu nowego unijnego urzędu celnego i centralnego centrum danych. System ma pozwalać służbom szybciej typować najbardziej ryzykowne towary do kontroli.
Państwa członkowskie mają zacząć stosować nową opłatę manipulacyjną najpóźniej 1 listopada 2026 r. Jej poziom określi Komisja Europejska. Opłata ma pokrywać część kosztów kontroli i monitoringu ogromnej liczby małych paczek.
To rozwiązanie jest odrębne od wcześniejszej decyzji dotyczącej ceł na przesyłki o małej wartości. Dla polskich kupujących praktyczny efekt może zależeć od tego, czy platformy przerzucą nowy koszt na ceny produktów, wysyłkę lub inne opłaty.
Reforma ma również narzędzia sankcyjne. Najpoważniejsze naruszenia mogą skutkować wysokimi karami, utratą przywilejów celnych, a nawet ograniczeniami dostępu platformy. Bruksela chce w ten sposób wyrównać warunki konkurencji z europejskimi firmami, które muszą spełniać pełne wymogi produktowe i podatkowe.
Zmiana uderza przede wszystkim w model sprzedaży oparty na milionach tanich paczek wysyłanych bezpośrednio do klientów. Bruksela chce, aby platforma nie była jedynie pośrednikiem technicznym, ale podmiotem odpowiedzialnym za prawidłowe dane celne i zgodność towaru z unijnymi wymaganiami. Dla europejskich sprzedawców ma to oznaczać bardziej wyrównane warunki konkurencji. Dla klientów możliwe są wyższe koszty części zamówień, ale również mniejsze ryzyko, że produkt niespełniający norm bezpieczeństwa trafi na rynek bez realnej kontroli.
Nowe zasady będą wdrażane etapami, więc najważniejsze okaże się to, jak sprawnie administracja i platformy dostosują systemy przed sezonem zakupowym.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
