Tajwan informuje o postępach w rozmowach dotyczących zakupu gazu skroplonego z projektu Alaska LNG. Donald Trump twierdził, że wyspa ma odbierać 30 proc. jego produkcji, ale szczegóły inwestycji i dostaw nie są jeszcze ostatecznie zakontraktowane.
Państwowa tajwańska firma CPC prowadzi rozmowy z deweloperami projektu od około półtora roku. Według informacji Reutersa rozważane są zaangażowanie kapitałowe o wartości 4,4 mld dolarów oraz przyszłe zakupy 6 mln ton LNG rocznie. Te wartości odnoszą się do negocjowanego przedsięwzięcia i nie powinny być traktowane jak potwierdzone dostawy, które już płyną do Azji.
Alaska LNG ma docelowo produkować około 20 mln ton gazu skroplonego rocznie. Projekt wymaga jednak infrastruktury przesyłowej, instalacji skraplających i finansowania. Jego zwolennicy podkreślają możliwość transportu do Azji z pominięciem Kanału Panamskiego, natomiast harmonogram uzależniony jest od podpisania kontraktów i decyzji inwestycyjnych.
Dla Tajwanu dywersyfikacja dostawców ma także znaczenie bezpieczeństwa narodowego: przerwa w imporcie paliwa mogłaby dotknąć gospodarkę opartą na energetyce i zaawansowanych zakładach przemysłowych. Warto obserwować kolejne etapy negocjacji, a nie wyłącznie polityczne deklaracje. Potwierdzenia wymaga zarówno cena surowca, jak i rzeczywista data rozpoczęcia dostaw.
Źródła
Reuters – Taiwan Alaska LNG talks: https://www.reuters.com/business/energy/trump-says-taiwan-agrees-buy-30-gas-alaska-pipeline-2026-10-14/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
