Holenderska firma rozwija oprogramowanie, które ma umożliwić skuteczniejszą wymianę informacji między różnymi systemami rozpoznawania i zwalczania dronów.
Wojna na Ukrainie przyspiesza rozwój narzędzi łączących radary, czujniki, systemy rozpoznawania obrazu i bezzałogowe statki powietrzne. Reuters opisał technologię Nexus rozwijaną przez holenderską firmę Intelic dzięki kontraktowi z tamtejszym resortem obrony. Głównym celem oprogramowania jest sprawniejsza współpraca urządzeń i systemów pochodzących od różnych producentów.
To istotny problem dla państw europejskich, które korzystają z szerokiego zestawu rozwiązań technicznych. Automatyczna analiza danych może skracać czas potrzebny do wykrycia zagrożenia i podjęcia decyzji. Nie oznacza to jednak, że każdy element takiego systemu działa bez udziału człowieka ani że technologia eliminuje ryzyko błędów.
Połączenie radarów i dronów
Doświadczenia ukraińskiego frontu pokazują, jak szybko zmieniają się metody prowadzenia walki bezzałogowej. Wnioski mogą mieć znaczenie także dla Polski, inwestującej w ochronę infrastruktury i rozwój systemów antydronowych.
Rozwiązania łączące wiele sensorów wymagają nie tylko szybkiego przetwarzania informacji, lecz także odporności na zakłócenia i weryfikacji wskazań. Potencjalne zastosowania wojskowe nie są dowodem, że system w każdej sytuacji działa automatycznie lub bez udziału człowieka.
Oprogramowanie Nexus ma rozwiązywać problem dobrze znany wojskowym: poszczególne sensory i systemy bojowe nie zawsze potrafią szybko wymieniać dane. Reuters opisał test z udziałem radaru, automatycznej identyfikacji celu i drona przechwytującego. Kluczowe jest połączenie tych narzędzi w jeden proces, a nie samo wyposażenie maszyny w sztuczną inteligencję.
Co z tego wynika dla Polski?
Holenderska spółka Intelic ma umowę o wartości 30 mln euro z resortem obrony swojego kraju. Testy prowadzono na przekształconym lotnisku nad Morzem Północnym. Według relacji agencji narzędzia firmy mają być wykorzystywane na ukraińskim polu walki i współpracować z tamtejszymi systemami zarządzania informacją. Zakres faktycznych wdrożeń nie jest jednak tożsamy z marketingową deklaracją pełnej automatyzacji.
Dla Polski, która rozbudowuje ochronę przed dronami, ważnym wnioskiem jest znaczenie współdziałania sprzętu kupowanego od różnych dostawców. Nawet skuteczny radar może nie zapewnić szybkiej reakcji, jeśli dane nie trafią na czas do operatora lub systemu przechwytującego. Z kolei automatyczna analiza obrazu wymaga niezawodnych testów i czytelnych zasad odpowiedzialności za użycie uzbrojenia.
Przewaga tego rodzaju rozwiązań nie sprowadza się wyłącznie do szybkości. W warunkach walki elektronicznej liczy się odporność na zakłócenia, aktualność oprogramowania oraz możliwość pracy po uszkodzeniu części sieci. Sztuczna inteligencja pozostaje więc jednym z elementów większej architektury obronnej, a nie cudownym sposobem na wyeliminowanie zagrożenia ze strony bezzałogowców.
Źródła
Reuters / Investing: https://www.investing.com/news/economy-news/dutch-firm-uses-ai-to-help-drone-systems-talk-on-ukraines-battlefield-4938210
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
