Polska i Litwa rozmawiają o planach masowej ewakuacji ludności na wypadek eskalacji zagrożenia ze strony Rosji. Litewski minister spraw wewnętrznych Martynas Katelynas powiedział, że plany dotyczą co najmniej miliona osób z Litwy, Łotwy i Estonii, które mogłyby zostać ewakuowane do Polski.
Ministrowie spraw wewnętrznych Polski i Litwy spotkali się 5 października w Budzisku. Litewska strona mówiła o scenariuszu, w którym w razie poważnej eskalacji zagrożenia z Litwy, Łotwy i Estonii mogłoby zostać ewakuowanych do Polski co najmniej milion osób. Nie jest to informacja o rozpoczętej ewakuacji, lecz element planowania na sytuację kryzysową.
Milion osób oznacza logistykę państwową
Przy takiej skali problem nie sprowadza się do przekroczenia granicy. Potrzebne byłyby drogi i kolej zdolne przyjąć zwiększony ruch, miejsca czasowego pobytu, zapasy, opieka medyczna, system rejestracji ludzi oraz koordynacja policji, straży pożarnej, samorządów i administracji centralnej. Szczególna odpowiedzialność przypadłaby województwu podlaskiemu, które leży na głównym kierunku ewentualnego przemieszczania ludności z Litwy.
Marcin Kierwiński zapowiedział aktualizację polskich planów po litewskich ćwiczeniach obrony cywilnej. Sama praca nad takim scenariuszem jest elementem przygotowania państwa na sytuację, której celem jest uniknięcie improwizacji w chwili kryzysu. W praktyce najważniejszym testem będzie jednak to, czy plany zostaną powiązane z realną przepustowością przejść, transportu, infrastruktury medycznej i miejsc zakwaterowania.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
