Prezydent Mołdawii Maia Sandu ostrzegła, że rosyjskie zagrożenie przesuwa się coraz bliżej jej kraju. Po nocnym ataku na przejście Starokozache przy granicy Ukrainy z Mołdawią zginęły dwie osoby, a punkt graniczny czasowo zamknięto.
Atak tuż przy mołdawskiej granicy
Rosyjskie uderzenie objęło rejon międzynarodowego przejścia Starokozache w obwodzie odeskim. Według relacji władz ukraińskich zginęły dwie osoby, trzy zostały ranne, a kilkanaście ewakuowano. Operacje na przejściu zostały zawieszone.
Kiszyniów chce mocniejszej obrony powietrznej
Maia Sandu publicznie potępiła atak i podkreśliła, że Mołdawia będzie wzmacniać obserwację przestrzeni powietrznej oraz zdolności obronne we współpracy z partnerami europejskimi. Zaapelowała też o większe wsparcie obrony powietrznej Ukrainy.
Znaczenie dla wschodniej flanki Europy
Jej słowa mają szczególną wagę po wcześniejszych incydentach z naruszaniem mołdawskiej przestrzeni powietrznej. Kiszyniów od dawna ostrzega, że wojna prowadzona przez Rosję nie jest problemem ograniczonym wyłącznie do terytorium Ukrainy.
Dla państw regionu oznacza to wzrost znaczenia obrony przeciwlotniczej, rozpoznania i ochrony infrastruktury granicznej. Mołdawia pozostaje poza NATO, co dodatkowo zwiększa polityczne znaczenie pomocy unijnej i bilateralnej.
Źródła
The Guardian — relacja Europa live: https://www.theguardian.com/world/live/2026/sep/09/europe-ukraine-russia-zelenskyy-germany-merz-afd-norway-king-harald-v-latest-news-updates
AP — rosyjskie ataki i apel Zełenskiego: https://apnews.com/article/6670c99dcc9ed149a2bd9c0deac455cf
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
