Federalny sąd apelacyjny uznał, że administracja USA nie może uzależniać części grantów transportowych i dla bezdomnych od spełnienia dodatkowych warunków politycznych.
Administracja Donalda Trumpa poniosła porażkę w sporze o sposób przyznawania federalnych pieniędzy samorządom. Sąd apelacyjny uznał, że władza wykonawcza nie może dołączać do programów grantowych warunków, których Kongres nie wpisał do ustaw określających zasady finansowania.
Sprawa dotyczyła środków przeznaczonych m.in. na transport i działania wobec bezdomności. Część miast i organizacji zakwestionowała dodatkowe kryteria wprowadzane przez administrację, argumentując, że Biały Dom próbuje wykorzystać pieniądze jako narzędzie wymuszania zmian w lokalnej polityce.
Spór o pieniądze jest sporem o kompetencje
Orzeczenie ma znaczenie szersze niż konkretne programy. W amerykańskim systemie budżet i główne warunki wydatkowania środków ustala Kongres, podczas gdy administracja odpowiada za wykonanie prawa. Spór dotyczył więc granicy między swobodą agencji federalnych a uprawnieniami ustawodawcy.
Dla samorządów zwycięstwo oznacza większą pewność, że dostęp do pieniędzy zatwierdzonych przez Kongres nie będzie uzależniany od dodatkowych kryteriów politycznych wprowadzanych już na etapie wykonawczym. Administracja może jednak szukać dalszej drogi prawnej albo próbować zmieniać zasady poprzez nowe akty legislacyjne.
Wyrok wpisuje się w serię sporów sądowych dotyczących zakresu władzy prezydenckiej w drugiej kadencji Trumpa. Każdy z nich może mieć znaczenie dla sposobu, w jaki rząd federalny wykorzystuje pieniądze jako instrument polityki wobec stanów i miast.
Źródła
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
