Rosyjska gospodarka nadal pracuje pod dyktando wojny. Choć część wskaźników bywa przedstawiana przez Moskwę jako dowód odporności, coraz wyraźniej widać, że ciężar wzrostu przesuwa się w stronę zamówień państwowych, przemysłu ciężkiego i sektora obronnego.

Wzrost wspierany przez państwo ma swoją cenę

Model oparty na intensywnych zamówieniach publicznych i produkcji wojskowej pozwala Kremlowi podtrzymywać aktywność w wybranych gałęziach przemysłu. Nie oznacza to jednak zdrowej równowagi gospodarczej. Taki wzrost jest kosztowny, zwiększa presję na finanse państwa i wypycha zasoby z innych części gospodarki.

Rosja utrzymuje produkcję i zatrudnienie tam, gdzie państwo kieruje pieniądze, ale jednocześnie rosną napięcia związane z kosztami kredytu, brakami kadrowymi i ograniczeniami technologicznymi. Im dłużej trwa wojna, tym trudniej przedstawiać ten model jako zwykły sukces gospodarczy.

Wojna zmienia strukturę całego systemu

W praktyce rosyjska gospodarka staje się coraz mniej elastyczna. Większe znaczenie zyskują sektory związane z logistyką wojenną, transportem surowców i przemysłem obronnym, a maleje przestrzeń dla normalnego rozwoju opartego na inwestycjach prywatnych i przewidywalnych warunkach prowadzenia biznesu.

To właśnie dlatego część analityków mówi już nie o odporności, lecz o gospodarce ustawionej pod długotrwały konflikt. Kreml może jeszcze przez pewien czas utrzymywać taki model, ale rachunek za tę strategię stale rośnie.

Źródła

REKLAMA Miejsce dla Twojej marki w Prasarium Dotrzyj do tysięcy zaangażowanych czytelników codziennie. Sprawdź ofertę

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”