Nie ma stadionu ani bieżni. Są za to luki w systemach, szyfry, analiza kodu i presja czasu. Dziesięcioosobowa reprezentacja Polski przygotowuje się do European Cybersecurity Challenge w Bochum.
Finał rozpocznie się 12 października i potrwa do 16 października. W zawodach organizowanych z inicjatywy ENISA ma wystartować ponad 400 uczestników z ponad 35 krajów. Polska drużyna przechodzi treningi prowadzone przez specjalistów NASK i CERT Polska.
Zadania przypominają realne problemy, z którymi mierzą się zespoły bezpieczeństwa: trzeba znaleźć podatność, przeanalizować kod, złamać szyfr albo odtworzyć przebieg incydentu. Liczy się nie tylko odpowiedź, ale też sposób pracy i dokumentowanie rezultatów. W profesjonalnym środowisku inny specjalista musi być w stanie zrozumieć, jak rozwiązanie zostało znalezione.
Takie zawody są czymś więcej niż sportem dla informatyków. Europa konkuruje o ludzi, którzy potrafią chronić administrację, firmy i infrastrukturę krytyczną. Dla młodych uczestników ECSC jest więc jednocześnie sprawdzianem, wizytówką i wejściem do branży. Dla państwa to z kolei sposób na wcześniejsze wychwycenie talentów, których za kilka lat będzie potrzebować rynek. Zawody pokazują też, że cyberbezpieczeństwo coraz częściej wymaga łączenia umiejętności technicznych z komunikacją i pracą zespołową.
Źródła
NASK: https://www.nask.pl/aktualnosci/ecsc-2026-nask-trenuje-polska-druzyne-przed-cyfrowa-liga-mistrzow
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
