Średnie ceny benzyny i oleju napędowego w Unii Europejskiej osiągnęły rekordowe poziomy. Dane Komisji Europejskiej pokazują, że kierowcy płacą coraz więcej, a presja związana z marżami rafineryjnymi może utrzymać się jeszcze przez kilka tygodni.
Według danych przywołanych przez Euronews średni koszt zatankowania 50-litrowego zbiornika wynosi obecnie około 103 euro w przypadku benzyny i 108 euro dla diesla. Jednym z głównych czynników wzrostu cen są rosnące marże rafineryjne, czyli różnica pomiędzy ceną surowca a kosztem gotowego paliwa.
Eksperci Europejskiego Banku Centralnego cytowani przez Euronews oceniają, że marże diesla mogą osiągnąć szczyt dopiero w październiku. Oznacza to, że szybki powrót do wcześniejszych poziomów cen nie jest przesądzony.
Komisja Europejska publikuje cotygodniowy Oil Bulletin, w którym zestawia ceny paliw we wszystkich państwach UE. Najnowszy biuletyn pochodzi z 17 września. Wysokie ceny energii stają się coraz ważniejszym problemem gospodarczym i politycznym, ponieważ wpływają nie tylko na kierowców, ale też na transport, logistykę oraz ceny części towarów i usług.
Wysokie ceny paliw mogą też zwiększać presję na banki centralne, bo wpływają na oczekiwania inflacyjne. Jednocześnie część ekonomistów ostrzega, że droższa energia osłabia konsumpcję gospodarstw domowych. Dla rządów oznacza to trudny wybór między działaniami osłonowymi a kosztami dla budżetów publicznych.
Rynek paliw pozostaje silnie uzależniony od sytuacji geopolitycznej i dostępności mocy rafineryjnych. Nawet spadek cen ropy nie musi od razu przełożyć się na tańsze tankowanie, jeśli koszty przerobu i transportu pozostają wysokie.
Dłuższe utrzymywanie się wysokich cen może przyspieszyć dyskusję o czasowych ulgach podatkowych, wsparciu dla transportu publicznego i rozwiązaniach ograniczających zużycie paliw w gospodarce. w całej UE.
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
