Marat Kambolov został ogłoszony zwycięzcą wyborów w Osetii Południowej, separatystycznym regionie Gruzji wspieranym przez Rosję. Moskwa gratuluje nowemu przywódcy, natomiast Gruzja i część państw zachodnich kwestionują legalność głosowania.
Według lokalnej komisji wyborczej Kambolov uzyskał około 85 proc. głosów przy frekwencji przekraczającej 70 proc. Reuters opisuje go jako byłego wysokiego urzędnika federalnego Rosji z Osetii Północnej. W czerwcu 2026 roku objął funkcję premiera regionu, a po wyborach zadeklarował koncentrację na poprawie warunków życia mieszkańców.
Moskwa i Tbilisi patrzą na głosowanie zupełnie inaczej
Rosja uznaje Osetię Południową za niepodległe państwo, utrzymuje tam bazę wojskową i finansuje znaczną część wydatków publicznych. Prezydent Władimir Putin pogratulował Kambolovowi, a rosyjskie władze przedstawiają wynik jako potwierdzenie orientacji regionu na zacieśnianie więzi z Moskwą.
Gruzja uważa Osetię Południową za część swojego terytorium znajdującą się pod rosyjską okupacją. Civil Georgia podała, że głosowanie zostało potępione przez Tbilisi oraz partnerów zachodnich, w tym Unię Europejską. Rozbieżność w ocenie statusu regionu pozostaje jednym z najtrudniejszych punktów relacji rosyjsko-gruzińskich od wojny z 2008 roku. Materiał przygotowano na podstawie informacji opublikowanych przez wskazane instytucje i źródła, bez rozszerzania ich o niepotwierdzone twierdzenia. Sytuacja pozostaje rozwojowa, dlatego kolejne komunikaty mogą uzupełnić część szczegółów opisywanych obecnie przez instytucje i media. Materiał przygotowano na podstawie informacji opublikowanych przez wskazane instytucje i źródła, bez rozszerzania ich o niepotwierdzone twierdzenia.
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
