Norweski operator sieci gazowej Gassco deklaruje gotowość do wysokich dostaw gazu do Europy w sezonie zimowym. Po zakończeniu prac serwisowych norweski szelf ma być przygotowany na zwiększony popyt.
Norwegia po 2022 roku stała się największym dostawcą gazu ziemnego do Europy. Reuters podaje, że odpowiada obecnie za około 30 proc. zapotrzebowania Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Stabilność norweskich dostaw ma więc duże znaczenie dla poziomu zapasów i cen w okresie grzewczym.
Gassco poinformowało, że sezonowe prace konserwacyjne zostały zakończone, a infrastruktura przesyłowa jest przygotowana do zwiększenia przepływów. W 2025 roku Norwegia dostarczyła 114,9 mld m sześc. gazu, a w 2026 roku wolumen dostaw do tej pory jest wyższy niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Dostawy to nie tylko wydobycie
Dla rynku równie ważna jak sama produkcja jest dostępność rurociągów, terminali i połączeń między państwami. Nawet przy wysokim wydobyciu awaria infrastruktury może ograniczyć fizyczny przepływ gazu. Dlatego zakończenie prac serwisowych przed sezonem grzewczym zmniejsza jedno z najważniejszych operacyjnych źródeł ryzyka po stronie podaży.
Nie usuwa to jednak ryzyka cenowego. Europejski rynek nadal reaguje na dostępność LNG, sytuację na Bliskim Wschodzie i poziom magazynów. Dla państw takich jak Polska ważna jest dywersyfikacja kierunków dostaw, ponieważ stabilność jednego źródła ogranicza ryzyko, ale nie izoluje regionu od globalnych skoków cen.
Źródła
Reuters — Norway ready for high winter gas demand from Europe: https://www.reuters.com/business/energy/norway-ready-high-winter-gas-deliveries-europe-gassco-says-2026-10-01/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
