Naczelny dowódca sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich wezwał państwa sojusznicze do publicznego przypisywania Rosji działań sabotażowych i innych operacji hybrydowych, gdy istnieją ku temu wystarczające dowody.
Według dowódcy ujawnianie odpowiedzialności ma zwiększać polityczny i operacyjny koszt działań wymierzonych w państwa wspierające Ukrainę. Grynkewich wskazał na sabotaż, cyberataki oraz incydenty z dronami jako element presji, której celem jest osłabienie woli Zachodu.
Reuters podał, że generał odniósł się m.in. do działań wymierzonych w infrastrukturę i transport. Jego stanowisko wpisuje się w szerszą zmianę podejścia NATO: zamiast traktować poszczególne incydenty wyłącznie jako lokalne zdarzenia, Sojusz coraz częściej analizuje je jako element długotrwałej kampanii poniżej progu otwartego konfliktu.
Dla Polski taka polityka ma szczególne znaczenie z uwagi na położenie na wschodniej flance, rolę hubu logistycznego dla Ukrainy oraz ochronę infrastruktury krytycznej. Publiczne wskazanie sprawcy może działać odstraszająco, ale wymaga wysokiego poziomu pewności wywiadowczej, ponieważ błędna atrybucja niosłaby koszt polityczny.
NATO nie sygnalizuje, że każdy incydent automatycznie uruchamia odpowiedź wojskową. Chodzi raczej o szybszą wymianę informacji, wspólne komunikaty i zwiększanie odporności państw na działania prowadzone poniżej progu wojny.
Źródła
Reuters — Top NATO commander urges states to condemn Russian acts of sabotage: https://www.reuters.com/world/top-nato-commander-says-russias-goal-is-break-will-ukraines-allies-2026-09-28/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
