Teleskop Nancy Grace Roman ma znacznie większy zapas paliwa, niż przewidywał pierwotny plan misji. NASA ocenia, że dzięki bardzo precyzyjnemu manewrowi po starcie obserwatorium może mieć potencjał do co najmniej 22 lat pracy naukowej.
Pierwotny budżet paliwa zakładał około dziesięciu lat działania. Pierwsza duża korekta trajektorii została jednak wykonana z dokładnością przekraczającą 99 proc. i zużyła mniej niż jedną dziesiątą ilości paliwa przeznaczonej na ten manewr.
Dłuższa praca zależy od całego statku, nie tylko paliwa
Roman zmierza w okolice punktu L2 układu Słońce–Ziemia, gdzie ma rozpocząć szerokokątne obserwacje kosmosu. Duży zapas materiału pędnego daje NASA dodatkowy margines na utrzymywanie orbity i korekty położenia. Agencja zaznacza jednak, że 22 lata to potencjalna długość pracy wynikająca z gospodarki paliwem, a nie gwarancja tak długiej misji.
O rzeczywistym czasie działania zdecydują także stan instrumentów, elektroniki, paneli słonecznych i systemów łączności. Roman ma badać m.in. ciemną energię, egzoplanety i strukturę Drogi Mlecznej. Dłuższa misja zwiększyłaby liczbę możliwych kampanii obserwacyjnych oraz szansę na powtarzanie pomiarów w wieloletnich odstępach.
Źródła
NASA: https://science.nasa.gov/blogs/roman/2026/09/14/fuel-savings-double-potential-lifetime-for-nasas-roman-mission/
NASA: https://science.nasa.gov/blogs/roman/2026/09/15/nasa-activates-romans-primary-instrument-checks-out-coronagraph/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
