W Mirosławcu zapowiedziano pierwszy MQ-9B SkyGuardian i około miliarda złotych inwestycji w infrastrukturę bazy. Wypowiedzi szefa MON pokazują ambicję modernizacji wojskowych systemów bezzałogowych. W analizie trzeba jednak odróżnić dostarczenie maszyny od osiągnięcia gotowości całej jednostki.
Wizyta ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza w 12. Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych odbyła się 30 października. Z komunikatu MON wynika, że pierwszy MQ-9B SkyGuardian ma przybyć w styczniu. W jednostce wykorzystuje się już systemy Bayraktar TB2 do rozpoznania oraz zadań uderzeniowych. To punkt wyjścia do oceny zmian, nie jej koniec.
Szef resortu mówił również o około miliardzie złotych zainwestowanym w infrastrukturę bazy. Jest to kwota wskazana w jego wypowiedzi, a nie samodzielnie zweryfikowane przez redakcję rozliczenie każdej umowy. Publiczna ocena kosztów powinna opierać się na szczegółowych dokumentach inwestycyjnych.
W komunikacie MON pojawiło się zestawienie wydatków na systemy bezzałogowe w 2023 i 2026 roku. Minister przedstawił wartości około 100 mln zł i 26 mld zł. Bez znajomości zakresów obu agregatów nie należy traktować tej proporcji jako prostego porównania wydatków na identyczny rodzaj sprzętu.
Pierwszy problem strategiczny dotyczy infrastruktury. Dron dalekiego zasięgu potrzebuje nie tylko pasa i hangaru, ale też bezpiecznych łączy, zaplecza serwisowego, centrum planowania misji, ochrony informacji oraz personelu zdolnego do pracy w trybie ciągłym.
W lipcu MON informowało o otwarciu nowego wielofunkcyjnego budynku Wojskowego Portu Lotniczego w tej samej bazie. Obiekt skupia służby zabezpieczające funkcjonowanie lotniska, w tym logistykę, kontrolę ruchu i ratownictwo. Takie inwestycje mniej przyciągają uwagę niż dostawa maszyny, ale wpływają na tempo i bezpieczeństwo operacji.
Drugi problem to dostępność sprzętu. Sam fakt wprowadzenia platformy do ewidencji nie oznacza, że przez całą dobę może ona wykonywać zadania bojowe. Niezbędne są harmonogramy przeglądów, zapasy części zamiennych, szkolenie operatorów, ochrona transmisji oraz możliwość działania w sytuacji zakłócania łączności.
Z doświadczeń wojny na Ukrainie można wyciągać wniosek o rosnącej roli bezzałogowców, ale nie o wyparciu klasycznego lotnictwa, artylerii czy obrony przeciwlotniczej. Drony mogą zwiększać rozpoznanie i precyzję działania, jednak ich skuteczność zależy od integracji z pozostałymi elementami systemu obronnego.
Nowoczesna armia powinna zatem oceniać te systemy według całego cyklu życia. Cena zakupu jest jednym z kosztów. Inne to paliwo lub energia, obsługa, modernizacje oprogramowania, infrastrukturę naziemną, szkolenie, wymianę wyposażenia oraz zabezpieczenie informacji.
Istnieje także wymiar przemysłowy. Długoterminowe kontrakty mogą rozwijać krajowe kompetencje w serwisowaniu, integracji sensorów czy analizie danych. Takie korzyści nie pojawiają się jednak automatycznie. Ich skalę trzeba oceniać w zapisach umów i faktycznych zadaniach powierzonych polskim firmom.
Kolejna kwestia to odporność na utratę pojedynczej platformy. Siły zbrojne muszą dysponować zapasowymi kanałami komunikacji, alternatywnymi sposobami prowadzenia rozpoznania oraz zdolnością do kontynuowania działań mimo awarii lub ataku. Szczególnie drogi bezzałogowiec nie może być jedynym źródłem kluczowych informacji.
Z punktu widzenia budżetu państwa istotne jest też tempo wprowadzania sprzętu. Zbyt szybkie dostawy bez przygotowania szkolenia mogą prowadzić do przejściowego spadku efektywności, a zbyt powolne inwestycje naziemne opóźniają realne wykorzystanie zakupionych maszyn.
Resort obrony przedstawia rozwój systemów dronowych jako priorytet. To deklaracja polityki modernizacyjnej, którą należy weryfikować na podstawie gotowości jednostek, liczby przeszkolonych załóg i regularnych ćwiczeń, a nie jedynie wartości ogłaszanych kontraktów.
Współpraca z sojusznikami NATO może zwiększać zdolność wymiany danych, lecz wymaga zgodnych standardów bezpieczeństwa, protokołów i procedur. Dla Polski ważne jest także zachowanie samodzielnej zdolności do wykorzystania zasobów w sytuacjach wymagających szybkiej narodowej decyzji.
Miarą powodzenia przedsięwzięcia będzie więc nie obecność jednej nowej maszyny w styczniu, ale trwała zdolność do planowania i przeprowadzania zadań przez wiele miesięcy. To różnica między zakupem sprzętu a stworzeniem funkcjonującego systemu wojskowego.
Ostateczną ocenę ułatwiłoby udostępnienie przez MON spójnych danych o wykonanych inwestycjach, terminach odbiorów, szkoleniu personelu i kosztach utrzymania. Część informacji operacyjnych pozostanie niejawna, lecz publiczna debata o finansach może opierać się na danych zbiorczych i audytowalnych.
Mirosławiec jest zatem ważnym testem zdolności modernizacyjnych państwa. Jeżeli sprzęt, infrastruktura, ludzie i logistyka będą rozwijane równolegle, inwestycje mogą zwiększać potencjał odstraszania. Jeżeli któryś z tych elementów pozostanie słaby, nawet najdroższy dron nie zrekompensuje braku całego systemu.
Przy planowaniu bezzałogowych zdolności liczy się również przygotowanie miejsca dla działań w czasie kryzysu. Należy sprawdzić, czy lotnisko ma rezerwowe źródła zasilania, możliwość naprawy infrastruktury i procedury działania przy ograniczonej łączności. Odpowiedzi częściowo pozostaną niejawne, ale sama potrzeba takiego planowania wynika ze specyfiki wojskowej infrastruktury lotniczej.
Wydatki na szkolenie operatorów powinny rosnąć wraz ze złożonością platform. Wysoka jakość obsługi wymaga umiejętności interpretowania danych, współpracy z innymi rodzajami sił zbrojnych i znajomości ograniczeń każdego sensora. Maszyna dostarczająca obraz bez zdolności jego szybkiej analizy nie daje takiej samej wartości, jak pełny system rozpoznania.
Dla publicznej kontroli inwestycji przydatny byłby kalendarz konkretnych etapów: ukończenia infrastruktury, odbioru sprzętu, szkolenia personelu oraz osiągnięcia wstępnej i pełnej zdolności operacyjnej. Każda z tych dat mówi o czymś innym. Sprowadzenie ich do jednego hasła o „gotowej modernizacji” mogłoby zaciemnić obraz rzeczywistych postępów.
Źródła
MON, systemy bezzałogowe — Mirosławiec 30.10: https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/systemy-bezzalogowe-to-priorytet-w-procesie-modernizacji-wojska-polskiego
MON, infrastruktura 12. Bazy — lipiec: https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/nowa-infrastruktura-na-terenie-12-bazy-bezzalogowych-statkow-powietrznych-w-miroslawcu
MON, priorytet wojsk dronowych: https://www.gov.pl/web/priorytety/p2
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
