Bruksela pracuje nad przepisami, które mają premiować europejską produkcję w zamówieniach publicznych i inwestycjach wspieranych ze środków publicznych. Wielka Brytania zabiega o takie ułożenie zasad, by nie zostać odciętą od unijnych łańcuchów dostaw.
Projekt Industrial Accelerator Act przewiduje kryteria lokalnej zawartości i niskoemisyjności w strategicznych sektorach. Według Reutersa rozwiązania mają objąć między innymi samochody elektryczne, energetykę słoneczną i wiatrową, wodór oraz technologie jądrowe. Celem jest ograniczenie zależności od dostaw spoza Europy, zwłaszcza z Chin.
Spór dotyczy tego, które państwa i producenci będą traktowani jak część europejskiego rynku przemysłowego. Wielka Brytania, pozostająca poza UE, wskazuje na silne powiązania swojego sektora motoryzacyjnego z fabrykami i dostawcami na kontynencie. Londyn zabiega o status zaufanego partnera.
Dla Polski nowe reguły mogą mieć znaczenie w sektorach, w których krajowe zakłady są częścią europejskich łańcuchów produkcji. Ostateczny efekt zależy jednak od szczegółów ustawy, wyjątków oraz zasad wzajemnego dostępu do rynków. Projekt nadal jest przedmiotem negocjacji i nie należy traktować proponowanych progów jako ostatecznie przyjętych.
W praktyce nowe kryteria mogą zmienić sposób planowania dużych inwestycji publicznych. Firmy będą analizować nie tylko cenę komponentów, lecz także ich pochodzenie, ślad emisyjny i miejsce montażu, jeżeli takie wymogi znajdą się w ostatecznej wersji przepisów.
Źródła
Reuters: https://www.reuters.com/world/uk/what-is-brussels-made-eu-law-why-is-britain-worried-2026-09-22/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
