W imię źle pojętej tolerancji, wielu krajach zakazuje się grania i śpiewania kolęd w szkołach i miejscach publicznych. Zakazuje się dekorowania choinki bożonarodzeniowej. To podobno ma obrażać czyjeś uczucia religijne. Dla mnie wymienione zakazy są próbą ograniczania ludzkiej wolności i podstawowego prawa do wyznawania takiej religii i takich wartości, jakie wynikają z podstawowych praw człowieka.

Jak powiedział prof. Legutko: Obecnie jednak toczy się wielka wojna kulturowa, obejmująca wiele sfer życia, edukację, stosunek do przeszłości, moralność itp.(…)  Antyklerykalizm nie jest już nieszkodliwą fanaberią, lecz potężną siłą odnoszącą wielkie sukcesy w rewolucyjnej zmianie społecznej. (PAP)

Chyba nikt nie ma już złudzeń, że toczy się już wręcz otwarta walka z chrześcijaństwem i chrześcijańskimi wartościami. Możemy tego doświadczać w zasadzie codziennie. Nie są bowiem nadużyciem w oczach unijnych biurokratów brutalne działania francuskiej policji, gdzie oficjalnie na dzień dzisiejszy, jest już 10 ofiar śmiertelnych w wyniku protestów żółtych kamizelek. Problemem jest dla nich natomiast wiek przejścia na emeryturę polskich sędziów. Problemem nie są morderstwa rytualne w imię Allaha, jak chociażby w przypadku dwóch Skandynawek ostatnio w Maroko, ale problemem staje się choinka świąteczna lub śpiewanie kolęd.

Innymi słowy, myślę, że czas Świąt Bożego Narodzenia powinniśmy gdzieś tam między życzeniami i świętowaniem, poświęcić na zastanowienie się, jak będziemy musieli sobie z tym radzić. Jak będziemy musieli bronić i obronić nasze chrześcijańskie i polskie słowiańskie wartości.

Szczęść Boże Wszystkim Państwu na ten okres Bożego Narodzenia!

Zdjęcie: zrzut ekranu Youtube.com / TVP.info