Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oskarżyła Rosję o nasilanie działań hybrydowych, które mają stwarzać zagrożenie dla ludzi i infrastruktury w Europie. Wymieniła naruszenia przestrzeni powietrznej, sabotaż, drony i cyberataki. Moskwa odrzuca takie oskarżenia.
Od dronów po infrastrukturę krytyczną
Kallas wskazała na ostatnie incydenty w Mołdawii, gdzie rosyjskie drony i pociski miały naruszać przestrzeń powietrzną podczas ataków na Ukrainę. W Niemczech i innych państwach europejskich władze badają równolegle serię zdarzeń związanych z dronami, cyberatakami i próbami zakłócenia działania infrastruktury. Berlin ocenia, że zagrożenia hybrydowe będą jednym z trwałych elementów konfrontacji z Rosją.
Dla Polski temat ma bezpośrednie znaczenie ze względu na położenie przy granicy z Ukrainą i Białorusią oraz rozbudowaną infrastrukturę energetyczną i transportową. Hybrydowy charakter działań utrudnia przypisanie odpowiedzialności i reakcję: pojedynczy incydent może wyglądać jak awaria, przestępstwo lub prowokacja. Z tego powodu państwa NATO zwiększają monitoring, ochronę infrastruktury i wymianę danych wywiadowczych.
Europejskie służby coraz częściej traktują ochronę sieci energetycznych, portów, lotnisk i systemów telekomunikacyjnych jako element obrony państwa, a nie zwykłego bezpieczeństwa technicznego. Oznacza to większą obecność patroli, monitoring dronów oraz szybszą wymianę informacji pomiędzy wojskiem, policją, służbami specjalnymi i operatorami prywatnej infrastruktury.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
