Europejskie ceny gazu odbiły w czwartek w górę po wcześniejszych spadkach. Rynek reaguje na napięcia wokół Iranu, niepewność dotyczącą przepływu energii przez cieśninę Ormuz i słabszy niż zwykle poziom zapasów.
Benchmarkowe kontrakty TTF w Amsterdamie rosły o około 3,4 proc. do 74,49 euro za MWh. Jednocześnie magazyny gazu w Unii Europejskiej były wypełnione w około 70 proc., podczas gdy pięcioletnia średnia dla tej pory roku wynosi blisko 86 proc. Taka różnica zwiększa wrażliwość rynku na dalsze zaburzenia dostaw oraz na chłodniejszą pogodę na początku sezonu grzewczego.
W Polsce sytuacja zapasów jest znacznie lepsza. Według danych przywoływanych przez PAP poziom wypełnienia magazynów sięgał 99 proc. według stanu na 20 września. Nie oznacza to jednak pełnej izolacji od europejskich cen hurtowych, które wpływają na koszty przemysłu, elektroenergetyki i importu. Polska korzysta z własnych magazynów, terminala LNG i połączeń międzysystemowych, lecz nadal działa na wspólnym rynku europejskim.
Dodatkowym ryzykiem jest szybsze przełożenie wysokich cen gazu na inflację. Europejski Bank Centralny ocenia, że w wielu państwach strefy euro wzrost cen gazu trafia do wskaźników inflacyjnych szybciej niż po kryzysie energetycznym z 2022 roku. Dłuższe utrzymywanie się wysokich notowań mogłoby więc zwiększyć presję na gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa przed zimą.
Źródła
PAP/Nasz Dziennik: https://naszdziennik.pl/polska/345930,gaz-w-europie-mocniej-drozeje.html
Reuters: https://www.reuters.com/business/energy/europes-gas-price-surge-may-feed-into-inflation-more-quickly-ecb-finds-2026-09-21/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
