Sabotaż, cyberataki, dezinformacja i incydenty w przestrzeni powietrznej coraz częściej są traktowane w Europie jako element jednego rosyjskiego modelu presji. Problem polega na tym, że odpowiedź państw zachodnich pozostaje rozproszona.
Presja poniżej progu wojny
Rosyjskie działania hybrydowe wykorzystują lukę między zwykłą przestępczością a otwartym atakiem zbrojnym. Państwa NATO reagują osobno na pożary, cyberincydenty, zakłócenia GPS czy podejrzane operacje infrastrukturalne, ale trudniej stworzyć wspólną odpowiedź, gdy nie ma jednego spektakularnego aktu agresji.
Z punktu widzenia Moskwy taka strategia pozwala zwiększać koszty po stronie przeciwnika i jednocześnie utrzymywać możliwość zaprzeczania odpowiedzialności.
Dla Polski szczególne znaczenie mają infrastruktura kolejowa, porty, energetyka, sieci teleinformatyczne i granica wschodnia. Coraz ważniejsza staje się zatem nie tylko ochrona wojskowa, ale również szybkie przypisywanie odpowiedzialności i wspólne sankcje za działania hybrydowe.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
