Celami ukraińskich uderzeń coraz częściej stają się nie tylko rafinerie i magazyny paliw, ale także centra przetwarzania danych w Rosji. Według Reutersa ostatni atak dotknął infrastruktury spółki Yandex w obwodzie kałuskim.
W piątek pojawiły się doniesienia o częściowym wyłączeniu ośrodka po ataku przy użyciu dronów FP-1. Reuters przypominał, że wcześniej uderzono również w centrum danych w Sasowie, gdzie zakłócenia miały objąć systemy wykorzystywane do obliczeń związanych ze sztuczną inteligencją. Skala faktycznych strat technicznych wymaga jednak odrębnej weryfikacji.
Yandex dostarcza w Rosji między innymi wyszukiwarkę, nawigację, usługi chmurowe i rozwiązania dla przedsiębiorstw. Ograniczenie pracy serwerowni nie musi oznaczać zatrzymania wszystkich tych usług, ponieważ dane i zadania można przenosić między ośrodkami. Każda taka operacja podnosi jednak koszty, a przy kolejnych atakach ujawnia zależność biznesu od fizycznych budynków, sieci energetycznych i łączy.
Wojna coraz wyraźniej wykracza poza klasyczne obiekty wojskowe i przemysłowe. Informacje o celach oraz skutkach pochodzą w dużej mierze od uczestników konfliktu i operatorów infrastruktury, dlatego nie należy przedstawiać wszystkich deklarowanych uszkodzeń jako niezależnie potwierdzonych. Ataki na zaplecze technologiczne mogą także prowadzić do dodatkowych inwestycji w zabezpieczenia i przenoszenie usług do kilku oddzielnych lokalizacji. Takie rozwiązania podnoszą odporność systemów, ale są kosztowne.
Źródła
Reuters – ataki na centra danych Yandex: https://www.reuters.com/world/europe/russias-yandex-says-second-data-centre-hit-by-drone-attack-2026-10-09/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
