Ludowy Bank Chin odrzucił zarzuty, że Pekin celowo osłabia juana, aby pomagać eksporterom. Stanowisko pojawiło się w czasie nasilonego sporu z Unią Europejską o rosnącą nadwyżkę handlową Państwa Środka i dostęp europejskich firm do chińskiego rynku.
Chiński bank centralny oświadczył 8 października, że kraj nie prowadzi polityki konkurencyjnej dewaluacji i nie potrzebuje jej do budowania przewagi handlowej. Według Pekinu sukces eksporterów wynika przede wszystkim z efektywności przemysłu oraz konkurencyjności przedsiębiorstw.
W Europie narasta obawa przed nową falą taniego importu, która może wywierać presję na producentów samochodów, maszyn i wyrobów przemysłowych. Komisarz UE do spraw handlu Maroš Šefčovič prowadził w Pekinie rozmowy o ograniczeniu nierównowagi w wymianie handlowej i poprawie warunków konkurencji.
Spór dotyczy także przemysłu Europy
Reuters przypomina, że nadwyżka handlowa Chin w 2025 roku sięgnęła niemal 1,2 bln dolarów. Część europejskich polityków uważa, że słabszy juan dodatkowo sprzyja eksportowi. Pekin przedstawia jednak te zarzuty jako próbę przerzucenia odpowiedzialności za wewnętrzne trudności gospodarcze państw zachodnich.
Spór nie dotyczy wyłącznie kursu waluty. W tle znajdują się subsydia, dostęp do zamówień, reguły inwestowania oraz presja na przemysł Europy. Dla Polski ważne są zwłaszcza skutki dla fabryk uczestniczących w europejskich łańcuchach dostaw. Rozmowy nie przesądzają jeszcze, czy Bruksela sięgnie po nowe instrumenty ochrony rynku.
Źródła
Reuters — stanowisko Ludowego Banku Chin: https://www.reuters.com/world/asia-pacific/china-has-no-need-or-intention-weaken-yuan-trade-edge-central-bank-says-2026-10-08/
Reuters — rozmowy handlowe UE–Chiny: https://www.reuters.com/world/china/eu-seeks-cut-trade-deficit-with-china-talks-with-beijing-2026-10-07/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
