Grupa hakerska powiązana przez Proofpoint z Chinami podszywała się pod znanych ekspertów od sztucznej inteligencji i polityki technologicznej. Wiadomości miały prowadzić ofiary do stron wyłudzających hasła.
Według firmy cyberbezpieczeństwa Proofpoint kampania obejmowała mniej niż 10 osób z kilku organizacji. Wśród celów byli eksperci związani z think tankami, uczelniami, kancelariami i sektorem obronnym w USA i Japonii. Atakujący proponowali współpracę przy projektach dotyczących AI, a następnie kierowali odbiorców na fałszywe strony logowania.
Fałszywa współpraca jako przynęta
Reuters zidentyfikował jednego z adresatów jako Alexa Englera, byłego urzędnika Białego Domu, który obecnie kieruje centrum zajmującym się mediami, technologią i demokracją na Uniwersytecie Pensylwanii. Engler uznał wiadomość za podejrzaną po sprawdzeniu jej z innymi osobami z branży.
Proofpoint ocenia, że celem mogło być pozyskanie informacji o regulacjach AI, kontroli eksportu i amerykańskiej strategii technologicznej. Ambasada Chin w Waszyngtonie nie odpowiedziała Reutersowi na prośbę o komentarz, a Pekin od lat zaprzecza prowadzeniu cyberoperacji szpiegowskich. Tego typu kampanie pokazują, że celem cyberataków nie musi być wyłącznie kod czy tajemnica techniczna; wartością mogą być także kontakty, projekty regulacyjne i informacje o planowanych decyzjach. Tego typu kampanie pokazują, że celem cyberataków nie musi być wyłącznie kod czy tajemnica techniczna; wartością mogą być także kontakty, projekty regulacyjne i informacje o planowanych decyzjach. Tego typu kampanie pokazują, że celem cyberataków nie musi być wyłącznie kod czy tajemnica techniczna; wartością mogą być także kontakty, projekty regulacyjne i informacje o planowanych decyzjach.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
