Europa wchodzi w sezon grzewczy z wysokimi cenami gazu i zapasami mniejszymi niż zwykle o tej porze roku. We wtorek kontrakty na holenderskim rynku TTF przekroczyły 86 euro za megawatogodzinę, osiągając poziom niewidziany od grudnia 2022 r.
Wzrost cen nastąpił po kolejnych napięciach na globalnym rynku LNG. Europejskie magazyny są mniej wypełnione niż w analogicznych okresach poprzednich lat, co zwiększa wrażliwość notowań na prognozy pogody, awarie infrastruktury i problemy transportowe. Dodatkowo ceny gazu przestały zależeć wyłącznie od sytuacji na kontynencie: wpływ na nie mają konflikty oraz dostępność tankowców na trasach z Bliskiego Wschodu.
Wysoka cena giełdowa nie przekłada się tego samego dnia w identycznym stopniu na każdy rachunek domowy. Taryfy, umowy długoterminowe i struktura zakupów przedsiębiorstw sprawiają, że podwyżki docierają do odbiorców w różnym tempie. Najbardziej bezpośrednio nowe notowania odczuwają podmioty kupujące surowiec na rynku krótkoterminowym oraz firmy energochłonne.
W materiale belgijskiego serwisu The Brussels Times podano, że benchmark TTF był jeszcze w lutym bliższy 32 euro za MWh. Tak duża zmiana w niecały rok pokazuje skalę rynkowej niepewności. Na razie nie oznacza to automatycznie fizycznego niedoboru gazu w Polsce, lecz stanowi sygnał ostrzegawczy dla gospodarki całej Unii Europejskiej.
Źródła
The Brussels Times / Belga: https://www.brusselstimes.com/2358528/european-gas-price-benchmark-at-highest-level-since-2022
Financial Times: https://www.ft.com/content/787acc7e-f0d3-4552-a369-4b4c967e4ca5
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
