Niemiecki rząd podniósł prognozę wzrostu gospodarczego w 2026 roku z 0,5 do 1,3 proc. Na 2027 rok przewiduje obecnie 1,1 proc. To ostrożny sygnał odbicia u największego partnera handlowego Polski, ale nie koniec jego strukturalnych kłopotów.
Nowe założenia przedstawiło 8 października federalne ministerstwo gospodarki i energii. Jeszcze wiosną Berlin przewidywał, że tegoroczny PKB wzrośnie o zaledwie 0,5 proc., a w przyszłym roku o 0,9 proc. Jesienna aktualizacja jest zatem wyraźnie korzystniejsza dla bieżącego roku, choć przewidywana dynamika na 2027 rok pozostaje umiarkowana.
Minister gospodarki Katherina Reiche wskazała, że wzrost napędzają między innymi eksport i konsumpcja publiczna. Niemieckie przedsiębiorstwa działają jednak w otoczeniu wysokich kosztów energii oraz niepewności związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie i polityką celną Stanów Zjednoczonych.
Dlaczego prognoza Niemiec interesuje Polskę
Z polskiej perspektywy to ważna informacja dla eksporterów komponentów przemysłowych, branży motoryzacyjnej i producentów maszyn. Gdy niemieckie fabryki zwiększają zamówienia, korzystają na tym również firmy w polskich łańcuchach dostaw. Nie oznacza to jednak automatycznego wzrostu wszystkich segmentów eksportu.
Według prognozy federalnej gospodarka Niemiec ma urosnąć o 0,6 proc. w 2028 roku. To przypomnienie, że obecna poprawa ocen nie usuwa problemów demograficznych, kosztów transformacji przemysłu i ograniczeń inwestycyjnych. Ostateczne wyniki będą zależały od zamówień, zatrudnienia i sytuacji gospodarczej w Europie.
Źródła
Niemieckie ministerstwo gospodarki — prognoza jesienna: https://www.bundeswirtschaftsministerium.de/Redaktion/DE/Pressemitteilungen/2026/10/20261008-reiche-stellt-herbstprojektion-vor.html
Reuters — Berlin podwyższa prognozy: https://www.reuters.com/business/german-government-raises-growth-forecasts-2026-2027-2026-10-08/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
