Bank Światowy prowadzi rozmowy z 30–40 państwami o potencjalnym wsparciu w związku z szokiem energetycznym i rosnącymi cenami. Prezes instytucji Ajay Banga powiedział Reutersowi, że największą presję odczuwają gospodarki rozwijające się, zmagające się jednocześnie z drogim dieslem, nawozami i obsługą długu.
Jak wynika z informacji przekazanych agencji Reuters, początkowa pula pomocy kryzysowej wynosiła 25 miliardów dolarów. Dodatkowe środki można uruchamiać między innymi przez zmianę przeznaczenia już zatwierdzonych projektów. Banga zaznaczył, że dotychczas niewiele państw sięgnęło po pierwszą pulę, ale instytucja spodziewa się większego zainteresowania w kolejnych miesiącach.
Bank Światowy szacuje, że kraje rozwijające się muszą w 2026 roku spłacić zagranicznym wierzycielom około 400 miliardów dolarów, z czego znaczną część stanowią odsetki. Koszt kapitału rośnie, gdy banki centralne podnoszą stopy procentowe, a inwestorzy przenoszą pieniądze na bezpieczniejsze rynki. W takich warunkach nawet przejściowy wzrost rachunków za energię może osłabić budżety i ograniczyć wydatki na usługi publiczne.
Prezes Banku Światowego powiedział, że w razie pogorszenia sytuacji możliwe byłoby rozszerzenie finansowania kryzysowego nawet do 100 miliardów dolarów. Nie oznacza to jednak, że taka kwota została już przyznana lub wydana. Rozmowy z państwami nie są równoznaczne z podpisaniem umów. Przed zbliżającymi się spotkaniami MFW i Banku Światowego w Bangkoku temat dostępnego finansowania staje się jednym z najpilniejszych.
Źródła
Reuters – wywiad z prezesem Banku Światowego: https://www.reuters.com/business/finance/world-bank-talks-with-dozens-countries-about-crisis-aid-banga-says-2026-10-11/
Reuters – spotkania MFW i Banku Światowego: https://www.reuters.com/world/china/middle-east-war-high-debt-levels-dominate-imf-world-bank-meetings-bangkok-2026-10-11/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
