Saudi Aramco oferuje dodatkowe wolumeny ropy z terminali położonych poza Cieśniną Ormuz. Część ładunków ma trafić do Chin – podał Reuters.

Saudi Aramco zwiększa elastyczność dostaw w warunkach napięcia wokół Cieśniny Ormuz. Według informacji Reutersa koncern zaoferował klientom dodatkowe wolumeny ropy do załadunku we wrześniu z punktów znajdujących się poza cieśniną. Część ładunków ma kierować się do Chin.

Znaczenie takiej operacji jest większe niż sama zmiana portu. Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych wąskich gardeł światowego rynku energii. Przechodzi przez niego znaczna część eksportu ropy i LNG z Zatoki Perskiej, dlatego każda eskalacja wojskowa lub polityczna natychmiast zwiększa premię za ryzyko w cenach surowców.

Rurociągi jako polisa na kryzys w cieśninie

Arabia Saudyjska dysponuje infrastrukturą pozwalającą przesyłać część ropy rurociągami na wybrzeże Morza Czerwonego. Dzięki temu część eksportu może ominąć Ormuz. Zdolność ta nie zastępuje jednak całkowicie przepustowości głównych terminali w Zatoce, dlatego rynek uważnie obserwuje, jak duże wolumeny mogą zostać przeniesione.

Dla odbiorców azjatyckich, w tym Chin, dodatkowe dostawy mogą zmniejszać krótkoterminowe ryzyko przerw. Dla Europy znaczenie jest pośrednie: jeżeli więcej saudyjskiej ropy trafi na rynek bez przechodzenia przez Ormuz, zmniejsza się presja na globalne ceny i konkurencja o alternatywne baryłki.

Ruch Aramco pokazuje, że producenci nie czekają na rozwój kryzysu, lecz aktywnie przestawiają logistykę. Dalszy wpływ na ceny będzie zależał od skali dostaw poza cieśniną, bezpieczeństwa żeglugi i zachowania innych eksporterów z regionu.

Źródła

Źródła

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”