Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami, a paliwem dla rynku ponownie była sztuczna inteligencja. Najmocniej wyróżniały się spółki technologiczne, choć inwestorzy nadal patrzą z niepokojem na ceny ropy i rentowności obligacji.
Microsoft zyskał około 3,7 proc. po prezentacji kolejnych funkcji Copilota, w tym narzędzi do generowania kodu i pracy agentowej. Qualcomm urósł o około 4 proc., a Dell o 5 proc. Wzrosty wystarczyły, by S&P 500 i Nasdaq zakończyły zmienny tydzień na plusie.
Rynek nie zachowuje się jednak tak, jakby wszystkie problemy zniknęły. Wysokie ceny ropy i wzrost rentowności amerykańskich obligacji nadal ograniczają apetyt na ryzyko. To ważne również dla Europy, bo droższy pieniądz i energia wpływają na wyceny spółek technologicznych oraz koszt finansowania nowych inwestycji.
W praktyce inwestorzy znów premiują firmy, które potrafią pokazać konkretny produkt albo kontrakt związany z AI. Sama deklaracja „mamy sztuczną inteligencję” coraz częściej nie wystarcza. Po okresie bardzo wysokich wycen rynek zaczyna mocniej odróżniać realne przychody od samej narracji. Dla zwykłego inwestora najważniejsze pozostaje jednak ryzyko: spółki technologiczne potrafią rosnąć szybko, ale ich wyceny równie szybko reagują na zmianę stóp procentowych i oczekiwań wobec AI.
Źródła
Reuters / MarketScreener: https://www.marketscreener.com/news/wall-street-climbs-as-investors-buy-ai-stocks-microsoft-rallies-ce785adfd18fff20
Reuters / LiveMint: https://www.livemint.com/market/wall-street-ends-higher-as-investors-buy-ai-stocks-microsoft-rallies/amp-11790366537645.html
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
