Jak mówi stare powiedzenie: w polityce i dużym biznesie nic nie dziej się przypadkiem. Tak też było w przypadku poszerzania Unii Europejskiej w starym wydaniu o kraje bloku postkomunistycznego. Nie łudźmy się, że chodziło o humanitaryzm Niemiec, Francji czy też Holandii.

Dla przypomnienia warto pokazać na wykresie kołowym, jak wyglądały postępy prywatyzacji w Polsce. Wykres zawiera spółki państwowe z wyłączeniem sektora finansowego.

Co prawda wskaźniki gospodarcze krajów rosną i to pokazują i uwypuklają zwolennicy UE, ale często – świadomie lub nie – nie wspominają, że fundusze, z których dany kraj korzysta muszą być przeznaczane na sprzęt i technologie najczęściej wycofywane z Niemiec i innych krajów bardziej rozwiniętych. Do krajów bloku postkomunistycznego natomiast trafia złom, którego szkoda wyrzucić, a coś jeszcze można na nim zarobić.

W tym temacie wywiązała się ciekawa dyskusja na TT.
Poniżej kilka wypowiedzi i opinii.

Źródło: SWP/JP/TT
Zdjęcie: obserwatorfinansowy.pl/zrzut ekranu

REKLAMA Miejsce dla Twojej marki w Prasarium Dotrzyj do tysięcy zaangażowanych czytelników codziennie. Sprawdź ofertę

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”