Dzisiaj odbywa się właśnie „protest 1000 tóg”.

Wczoraj miała miejsce chyba prywatna wizytka przedstawicieli tzw. Komisji Weneckiej na – również prywatne – zaproszenie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

Cała sytuacja wydaje się rysować jednak dwojako. Z jednej strony jest to swoistego rodzaju farsa, z drugiej jednak próby prowadzenia niezależnej polityki zagranicznej przez różne ośrodki okołorządowe jak żywo przypominają sytuację, która w naszej polskiej historii doprowadziła do targowicy.

Komu taka sytuacja jest na rękę? To już całkowicie inna kwestia.

Warto jednak przyjrzeć się wybranym komentarzom na Twitterze.

Źródło: TT
Zdjęcie: TT/zrzut ekranu