UNHCR i IOM ostrzegają, że miliony mieszkańców Sudanu mogą pozostać bez schronienia z powodu braków finansowania i materiałów. Agencje apelują o środki dla rodzin uciekających przed walkami i osób powracających do zniszczonych miejscowości.

Ponad trzy i pół roku po rozpoczęciu wojny w Sudanie potrzeby mieszkaniowe milionów rodzin pozostają niezaspokojone. UNHCR i Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji ostrzegły 6 listopada, że bez kolejnych pieniędzy i dostaw podstawowych materiałów znaczna część osób przesiedlonych może spędzić najbliższe miesiące bez bezpiecznego schronienia. Problem dotyczy zarówno ludzi uciekających przed walkami, jak i tych, którzy próbują wracać do rodzinnych miejscowości, lecz zastają tam zniszczone domy i usługi publiczne.

Według wspólnego komunikatu obu agencji około 15,4 mln osób potrzebuje pilnej pomocy związanej ze schronieniem i podstawowym wyposażeniem gospodarstwa domowego. Organizacje mają jednak środki, by objąć nią jedynie niewielki odsetek potrzebujących. W komunikacie wskazano, że dotychczas wsparcie otrzymało około 936 tys. osób. Liczb tych nie należy utożsamiać ze wszystkimi przesiedlonymi w kraju: opisują one konkretną kategorię pomocy i jej zasięg.

W Sudanie wiele rodzin jest zmuszanych do wielokrotnego opuszczania miejsca zamieszkania. Część osób wraca do regionów, z których wcześniej uciekła, ale tam nie zawsze może zamieszkać we własnym domu. Według IOM ponad 5,2 mln osób wróciło do obszarów pochodzenia; wielu powracających znajduje zrujnowaną zabudowę, brak wody, energii elektrycznej i opieki medycznej. Z tego powodu sam fakt odnotowania powrotu nie jest równoznaczny z trwałym rozwiązaniem problemu.

Organizacje humanitarne rozróżniają więc liczbę powrotów od liczby osób, które rzeczywiście mogą bezpiecznie odbudować życie. To ważne dla planowania budżetów pomocowych. Rodzina potrzebuje nie tylko namiotu lub plandeki, ale także możliwości kupienia żywności, dostępu do czystej wody, opieki medycznej i przestrzeni, w której dzieci mogą się uczyć. Niedostatek któregokolwiek z tych elementów zwiększa ryzyko kolejnego przemieszczenia.

Na bezpieczeństwo konwojów wpływa również sytuacja militarna. Podczas briefingu w Genewie przedstawiciel UNHCR opisał ataki dronowe, które w tym roku zniszczyły transporty i zapasy przeznaczone dla rodzin. W komunikacie ONZ podano, że zniszczono m.in. koce, maty do spania i lampy solarne. Nie chodzi o towary drugorzędne: w warunkach przymusowego przesiedlenia często stanowią one podstawowe wyposażenie, którego nie da się łatwo kupić na lokalnym rynku.

UNHCR oszacował potrzeby wspólnej odpowiedzi w zakresie schronień na 179 mln dolarów w bieżącym roku. Według informacji przedstawionych 6 listopada finansowanie osiągnęło około 35 proc. tego zapotrzebowania. Oznacza to dużą lukę między planem a dostępnymi środkami. Trzeba jednak pamiętać, że liczba ta dotyczy określonego obszaru działań; nie wolno jej przedstawiać jako całkowitego kosztu pomocy dla wszystkich mieszkańców Sudanu.

Szerszy plan humanitarny na 2026 rok przewiduje 2,9 mld dolarów na ratowanie życia 20,4 mln osób spośród 33,7 mln potrzebujących. Według wspólnego oświadczenia UNHCR i IOM wpłynęło około 47 proc. wymaganej kwoty. Te proporcje pokazują, że problem nie sprowadza się do chwilowego opóźnienia jednego transportu. Pomoc trzeba jednocześnie kupić, dostarczyć, ochronić przed zniszczeniem i przekazać rodzinom w rozproszonych lokalizacjach.

IOM zwróciła uwagę na stopniowe wyczerpywanie się magazynów. W ostatnich miesiącach udawało się dostarczać część materiałów do trudno dostępnych miejsc, lecz zapasy nie nadążają za potrzebami. W warunkach utrzymującej się przemocy i uszkodzonej infrastruktury koszt dowozu może być wysoki, a jednorazowy wzrost finansowania nie rozwiązuje problemu, jeżeli przejścia drogowe lub bezpieczeństwo personelu nie pozwalają na regularne dostawy.

Najbardziej użyteczna pomoc nie musi ograniczać się do zakupu nowych namiotów. Potrzebne jest również zapewnienie logistyki, magazynów, możliwości lokalnego zakupu materiałów i współpracy z organizacjami działającymi blisko poszkodowanych. Wspólne planowanie UNHCR, IOM i partnerów lokalnych pozwala lepiej rozpoznawać obszary o największych brakach, ale wymaga przewidywalnego finansowania, a nie wyłącznie krótkich, jednorazowych zbiórek.

Ważnym wyzwaniem pozostaje równowaga między pomocą ludziom nadal uciekającym a wsparciem powracających. Obie grupy mogą znajdować się w trudnej sytuacji, choć ich potrzeby są inne. Powracający często potrzebują narzędzi i materiałów do naprawy domu, a osoby świeżo przesiedlone przede wszystkim dachu nad głową i podstawowego wyposażenia. Rozdział zasobów powinien wynikać z oceny faktycznych warunków, nie z samej kategorii statystycznej.

UNHCR i IOM apelują o elastyczne środki, które będzie można szybko przesuwać tam, gdzie sytuacja pogarsza się najbardziej. Według danych przekazanych na briefingu około 8,6 mln osób nadal jest wewnętrznie przesiedlonych w Sudanie. Skala tego kryzysu sprawia, że nawet pozornie niewielka przerwa w dostawach może pozostawić dziesiątki tysięcy rodzin bez podstawowych zabezpieczeń. Zdolność do utrzymania stałego łańcucha pomocy będzie w najbliższych miesiącach równie ważna jak samo pozyskiwanie pieniędzy.

W przypadku Sudanu dochodzi również problem sezonowości potrzeb. Namioty, płachty, koce czy zbiorniki na wodę mają inną użyteczność w zależności od miejsca i warunków pogodowych. Dlatego liczba rozdanych zestawów jest istotną informacją operacyjną, ale nie wystarcza do oceny bezpieczeństwa osób przesiedlonych. Agencje powinny śledzić, jak długo schronienie pozostaje zdatne do użytku, czy rodzina ma dostęp do sanitariatów i czy może bezpiecznie przemieszczać się po obozie lub miejscowości. Szczególnego wsparcia wymagają osoby starsze, samotni opiekunowie i osoby z niepełnosprawnościami, dla których kolejna przeprowadzka może być szczególnie niebezpieczna.

Organizacje międzynarodowe muszą też odróżniać pilną reakcję kryzysową od odbudowy. Doraźne schronienie chroni przed deszczem i przemocą, lecz nie zastępuje mieszkania, szkoły, sieci wodociągowej ani lokalnej gospodarki. Odbudowa tych elementów wymaga lat, bezpieczeństwa i decyzji władz. Z tego powodu apel o fundusze na namioty nie jest konkurencyjny wobec wysiłków pokojowych. Bez zmniejszenia skali przemocy kolejne dostawy mogą być regularnie niszczone, a liczba potrzebujących będzie rosła niezależnie od efektywności pracy organizacji pomocowych.

**Źródła:** [ONZ Genewa – briefing 6 listopada o Sudanie](https://www.ungeneva.org/en/news-media/press-briefing/2026/11/un-geneva-press-briefing-0), [UNHCR/IOM – wspólny komunikat o braku schronień](https://domain.africa.com/apo/united-nations-high-commissioner-for-refugees-unhcr-and-international-organization-for-migration-iom-warn-millions-in-sudan-risk-losing-emergency-shelter-as-funding-runs-out)

**Słowa kluczowe:** Sudan, UNHCR, IOM, uchodźcy, przesiedlenia, pomoc humanitarna, schronienie, finansowanie pomocy

Źródła

ONZ Genewa – briefing 6 listopada o Sudanie: https://www.ungeneva.org/en/news-media/press-briefing/2026/11/un-geneva-press-briefing-0

UNHCR/IOM – wspólny komunikat o braku schronień: https://domain.africa.com/apo/united-nations-high-commissioner-for-refugees-unhcr-and-international-organization-for-migration-iom-warn-millions-in-sudan-risk-losing-emergency-shelter-as-funding-runs-out

REKLAMA Miejsce dla Twojej marki w Prasarium Dotrzyj do tysięcy zaangażowanych czytelników codziennie. Sprawdź ofertę

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”