Dmitrij Miedwiediew ocenił, że w Polsce doszło do zamachu stanu, odnosząc się do konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Donald Tusk wykorzystał ten komentarz, by uderzyć w polską prawicę.
Do sporu wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego odniósł się także Dmitrij Miedwiediew. Były prezydent Rosji napisał, że w Polsce doszło do zamachu stanu i że obóz Donalda Tuska uciska konserwatywną opozycję. Taka wypowiedź szybko stała się elementem polskiej politycznej wymiany ciosów.
Na rosyjski komentarz zareagował premier Donald Tusk. We wpisie na X zwrócił uwagę, że podobnej retoryki używa dziś część polskiej prawicy, i puentował, że wszystko staje się jasne. Odpowiedź Tuska wywołała natychmiast falę komentarzy, także krytycznych wobec samego faktu przywoływania Miedwiediewa.
W praktyce wypowiedź Miedwiediewa ma przede wszystkim charakter propagandowy i trudno traktować ją jako wiarygodną ocenę sytuacji prawnej w Polsce. Nie zmienia to jednak faktu, że rosyjski głos został błyskawicznie wciągnięty do polskiej debaty i wykorzystany jako argument polityczny.
To pokazuje, że kryzys wokół TK jest już komentowany nie tylko przez uczestników polskiej sceny politycznej, lecz także przez zagranicznych graczy, którzy próbują nadawać mu własne znaczenia. W efekcie spór o Trybunał staje się coraz bardziej wielowarstwowy.
Źródła
wiadomosci.wp.pl: https://wiadomosci.wp.pl/miedwiediew-o-sytuacji-w-polsce-tusk-reaguje-wszystko-jasne-7346110736214464a
wpolityce.pl: https://wpolityce.pl/polityka/tusk-cytuje-miedwiediewa-a-tu-taka-reakcja-ja-wysiadam%2C289106
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
