Władimir Putin oświadczył, że Rosja tworzy wewnątrz Ukrainy pas określany przez Kreml jako „strefa bezpieczeństwa”. Moskwa chce wyłączyć jego przyszłość z rokowań pokojowych. Rzecznik Kremla mówi o 660 kilometrach odcinka granicznego, ale nie ujawnił planowanej głębokości tego pasa.
Putin wypowiedział się podczas wizyty na stanowisku dowodzenia. Uzasadniał swoje plany wcześniejszą operacją sił ukraińskich w rosyjskim obwodzie kurskim. Według rosyjskiego przekazu siły Moskwy miałyby kontrolować już około 70 proc. wyznaczonego obszaru. Tej deklaracji nie należy automatycznie traktować jako niezależnie zweryfikowanej mapy linii frontu.
Agencja Reuters zwróciła uwagę, że realizacja zapowiadanego pasa wymagałaby utrzymywania zajętego terytorium między innymi w obwodach sumskim i charkowskim. Obszary te nie są formalnie wymieniane przez Kreml wśród ziem ogłoszonych przez niego jako anektowane po 2022 roku. W istocie rosyjskie żądanie dotyczy więc także terenów, których status pozostaje przedmiotem międzynarodowego sporu.
Deklaracja padła w chwili nowych napięć w relacjach między Waszyngtonem a Kijowem. Nie oznacza jednak, że Ukraina bądź partnerzy Zachodu zaakceptowali warunki przedstawione przez Putina. Z wojskowego punktu widzenia bez wskazania dokładnej głębokości strefy oraz możliwych granic nie da się ocenić skali przyszłego zagrożenia dla mieszkańców przygranicznych regionów. Różnica między rosyjskim planem a sytuacją w terenie jest tu szczególnie istotna.
Źródła
Reuters — Putin o strefie bezpieczeństwa: https://www.reuters.com/world/putin-says-russia-is-building-non-negotiable-security-zone-ukraine-along-border-2026-10-16/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
