Nowy system robotyczny MAKO 4 wspiera operacje wszczepiania endoprotez biodra i kolana w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zespół rozpoczął korzystanie z urządzenia na początku października. Technologia zwiększa możliwości planowania, ale odpowiedzialność za zabieg nadal ponosi chirurg.
Zanim lekarz rozpocznie operację, na podstawie tomografii komputerowej powstaje trójwymiarowy model anatomii konkretnego pacjenta. Chirurg może w nim przeanalizować rozmiar implantu, jego przewidywane ustawienie oraz zakres ingerencji w kość. Podczas zabiegu oprogramowanie i ramię robotyczne pomagają kontrolować położenie narzędzia względem zaplanowanego obszaru.
W przypadku endoprotezy kolana ważne jest nie tylko właściwe ustawienie części metalowych, lecz także współpraca z więzadłami i tkankami miękkimi. System umożliwia ocenę ich napięcia w trakcie zabiegu i korektę planu przy zachowaniu kontroli lekarza. To istotne, ponieważ anatomia konkretnego stawu nie zawsze odpowiada modelowi uśrednionemu z podręcznika.
WUM podał, że w pierwszych dwóch dniach działania platformy zespół wykonał pięć operacji: dwie endoprotezoplastyki biodra i trzy kolana. Pierwsi pacjenci po zabiegach mogli opuścić szpital po około dobie. Tego wyniku nie należy jednak utożsamiać z gwarantowanym terminem wypisu dla każdego chorego; znaczenie mają wiek, choroby współistniejące i przebieg rehabilitacji.
Nowy system nie pojawił się w miejscu, gdzie chirurgia robotyczna była nieznana. W tej samej klinice wcześniej przeprowadzono ponad 500 zabiegów z użyciem platformy ROSA. Dzięki posiadaniu dwóch systemów lekarze mogą porównywać techniki, zbierać dane kliniczne i rozwijać metody leczenia. Sam zakup sprzętu nie zastępuje jednak doświadczenia operatora oraz sprawnej opieki pooperacyjnej. Personel musi także nadzorować ustawienie implantów, reagować na zmiany w polu operacyjnym i podejmować decyzje, gdy rzeczywista anatomia odbiega od modelu.
Na rozwój takich procedur wpływają także koszty: nie tylko cena robota, ale też serwis, szkolenie personelu, materiały, obrazowanie i organizacja bloku operacyjnego. Szpital musi oceniać, czy uzyskiwane korzyści kliniczne uzasadniają wydatki i w jakich grupach pacjentów efekt jest największy. W praktyce najbardziej wartościowa jest technologia, której bezpieczeństwo i skuteczność można mierzyć na podstawie rzetelnych wyników leczenia. W ocenie opłacalności niezbędne będą obserwacje prowadzone nie tylko w pierwszych dobach po zabiegu, lecz także po kilku miesiącach. Trzeba sprawdzać powikłania, ból, funkcjonalność stawu i częstość ponownych operacji. Nawet precyzyjnie umieszczony implant nie gwarantuje pełnego sukcesu, jeśli pacjent nie może skorzystać z rehabilitacji albo ma inne poważne ograniczenia zdrowotne. Nowa platforma powinna więc być oceniana jako element całego procesu leczenia, a nie samodzielne rozwiązanie wszystkich problemów ortopedii.
Prof. Paweł Łęgosz podkreśla w materiałach uczelni znaczenie współpracy lekarzy z inżynierami oraz przyszłej integracji systemów ze sztuczną inteligencją. To kierunek badań, a nie zapowiedź zastąpienia personelu medycznego przez maszyny. Operację nadal planuje, kontroluje i ostatecznie wykonuje zespół specjalistów, korzystając z cyfrowego asystenta.
Źródła
Warszawski Uniwersytet Medyczny, 7.10.2026: https://www.wum.edu.pl/rozwijamy-program-robotyki-ortopedycznej
Warszawski Uniwersytet Medyczny — 500. operacja robotyczna: https://www.wum.edu.pl/en/500th-robotic-knee-endoprosthetics-uck-wum
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
