Złoto zyskało w piątek ponad jeden procent, gdy na rynkach finansowych spadły ceny ropy, a inwestorzy oceniali skutki wojen i wzrostu rentowności obligacji. Reuters pokazuje również kolejny tydzień napływu pieniędzy do funduszy metali szlachetnych. Za tym ruchem stoi kilka różnych powodów, a nie jedna wiadomość.

W zestawieniu Reutersa fundusze metali szlachetnych odnotowały czwarty kolejny tydzień dodatnich przepływów. W ostatnim tygodniu napłynęło do nich około 1,41 mld dolarów. Nie jest to tożsame z zakupem fizycznych sztabek za dokładnie taką kwotę ani nie oznacza, że wszystkie te środki ulokowano wyłącznie w złocie. Stanowi jednak miernik zainteresowania aktywami postrzeganymi jako osłona przed częścią ryzyk rynkowych.

W piątek złoto drożało, choć niektóre inne aktywa również odrabiały straty. Ruch nastąpił w okresie wyjątkowo wysokich kosztów pożyczania pieniędzy na wielu rynkach obligacji. Taka jednoczesność przypomina, że zachowanie ceny kruszcu nie jest prostym odbiciem jednego wskaźnika. Zależy ono od dolara, oczekiwań inflacyjnych, stóp procentowych i od tego, czy inwestorzy szukają płynności, czy ochrony kapitału.

Złoto nie wypłaca kuponu jak obligacja ani dywidendy jak akcja. Osoba kupująca kruszec zarabia dopiero wtedy, gdy jego wartość rynkowa wzrośnie w stosunku do ceny zakupu i poniesionych kosztów. Gdy obligacje oferują wysokie oprocentowanie, utrzymywanie złota może oznaczać większy koszt utraconych odsetek. Nie zawsze jednak prowadzi to do spadku ceny: silne obawy polityczne lub inflacyjne mogą zwiększać popyt mimo wysokich stóp.

Liczy się także waluta. Złoto jest zwykle wyceniane na rynkach międzynarodowych w dolarach, więc zmiana kursu amerykańskiej waluty wpływa na cenę, którą ostatecznie widzi nabywca w Polsce. Nawet jeśli cena uncji w dolarach nie zmieni się mocno, osłabienie albo umocnienie złotego może przełożyć się na odmienne wyniki inwestycji wyrażone w PLN. Sam wykres notowań międzynarodowych nie wystarcza do oceny zysku polskiego inwestora.

Fizyczna sztabka wymaga bezpiecznego przechowania i często wiąże się z marżą przy zakupie oraz sprzedaży. Fundusz giełdowy daje inną formę ekspozycji na ceny metali, ale jego zasady, opłaty i sposób zabezpieczenia aktywów zależą od konkretnego produktu. Z kolei złoto w rezerwach banków centralnych pełni rolę elementu majątku państwa i narzędzia dywersyfikacji. Nie powinno się utożsamiać tych trzech form tylko dlatego, że wszystkie odwołują się do tego samego metalu.

Rosnące zainteresowanie kruszcem nie dowodzi też, że gospodarka stoi przed załamaniem. Fundusze rynku pieniężnego przyciągały w ostatnich dniach znacznie większe kwoty niż fundusze metali szlachetnych, co pokazuje różne strategie ograniczania ryzyka. Jedni inwestorzy wolą krótkie instrumenty o stosunkowo przewidywalnym dochodzie, inni wybierają złoto jako ochronę przed niepewnością monetarną lub polityczną.

W bieżącym tygodniu szczególne znaczenie mają napięcia wokół Iranu, wysokie ceny energii i niepokój o finanse państw zadłużonych. Każda zmiana w tych obszarach może wywołać silny, lecz krótkotrwały ruch notowań. Dlatego jednodniowy wzrost złota nie jest wystarczającą podstawą do prognozy jego ceny na wiele miesięcy. Ocenę należy opierać na horyzoncie inwestycji, kosztach oraz dopuszczalnym ryzyku.

Metal może być jednym z elementów dywersyfikacji, ale nie zastępuje pieniędzy potrzebnych na bieżące wydatki ani planu finansowego. Warto więc oddzielić bieżącą wiadomość o napływach do funduszy od pytania, czy określona forma inwestycji ma sens dla konkretnego gospodarstwa domowego. To dwa różne zagadnienia i dwa różne rodzaje decyzji.

Źródła

Reuters – przepływy funduszy na rynku metali szlachetnych: https://www.reuters.com/world/china/global-markets-flows-graphic-2026-10-09/

Reuters – zmiany cen złota i światowych aktywów: https://www.reuters.com/world/china/global-markets-wrapup-1-2026-10-09/

REKLAMA Miejsce dla Twojej marki w Prasarium Dotrzyj do tysięcy zaangażowanych czytelników codziennie. Sprawdź ofertę

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”