Inwestorzy w ciągu tygodnia wpłacili do globalnych funduszy rynku pieniężnego 153,81 mld dolarów. Według zestawienia Reutersa to największy tygodniowy napływ od maja. Zmiana pokazuje rosnącą ostrożność na rynkach obligacji po skoku rentowności i obawach o inflację.
Dane obejmują okres zakończony 7 października. W tym samym czasie globalne fundusze akcji zanotowały znacznie skromniejsze wpłaty, sięgające około 560 mln dolarów. Europejskie i azjatyckie fundusze akcyjne przyciągnęły kapitał, natomiast z funduszy amerykańskich pieniądze odpływały. Pokazuje to, że inwestorzy nie wycofują się z każdego rynku, lecz przestawiają część portfeli na aktywa uznawane za bardziej płynne.
W ostatnich dniach rentowności amerykańskich i francuskich obligacji wyraźnie wzrosły. Dla już wyemitowanych papierów taki ruch zwykle oznacza spadek ceny, co zwiększa ryzyko strat przy ich sprzedaży. Fundusze pieniężne koncentrują się na krótkich terminach zapadalności i są często traktowane jako tymczasowe miejsce przechowywania kapitału.
Napływ 153,81 mld dolarów nie jest jednak dowodem na nadchodzący krach. Część pieniędzy może wrócić na giełdy, gdy inwestorzy zobaczą nowe dane inflacyjne lub wyniki spółek. Ostateczny obraz nastrojów zależy od dalszej polityki banków centralnych, cen ropy i kosztów obsługi zadłużenia w największych gospodarkach.
Źródła
Reuters – globalne przepływy funduszy: https://www.reuters.com/world/china/global-markets-flows-graphic-2026-10-09/
Reuters – światowe rynki 9 października: https://www.reuters.com/world/china/global-markets-wrapup-1-2026-10-09/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
